poniedziałek, 2 maja 2016

[11] Podsumowanie kwietnia [2016]


"Kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy trochę lata..." oj zdecydowanie! Nie wiem, jak było u was, ale u mnie miesiąc ten to zdecydowanie istna mieszanka wszystkich pór roku - raz gorąco, raz zimno, czasem deszcz, a raz nawet padał śnieg. I jak tu się otrząsnąć po zimie? 
Pewnie zauważyliście, że ostatnio opuściłam się w blogowaniu. Ostatnio na swoim facebook'owym profilu pisałam, że zaczęłam nową pracę i że trochę czasu zajmie mi przystosowanie się do nowej sytuacji. Musiałam jednak z ów pracy zrezygnować, zostały mi jeszcze do przepracowania około dwa tygodnie, więc mam nadzieję, że po tym czasie już wszystko wróci do normy. Przepraszam was więc za tą ciszę i oczywiście za to, że tak rzadko również zaglądam na wasze blogi - mogę obiecać już tylko poprawę. Z tego powodu miałam ostatnio mały kryzys czytelniczy, zaczęłam czytać "Remedium", jednakże jakoś kiepsko mi to idzie i nie wiem, kiedy w końcu ją skończę. Liczę, że maj przyniesie mi więcej sił do działania i na powrót blogowanie i czytanie przyniesie mi taką samą radość, jak to było na początku.

Liczba wyświetleń: 67, 333
(o 3,264 wyświetleń więcej niż w marcu)
Obserwatorzy: 395 członków
(o 31 osób więcej niż w marcu)
Polubienia na FB: 189
(o 8 więcej niż w marcu)
Obserwujących na IG: 100
(o 21 osób więcej niż w marcu)


Jeśli chodzi o ilość książek przeczytanych przeze mnie w kwietniu to mówiąc krótko... jest raczej niezbyt ciekawie. Udało mi się skończyć jedynie cztery pozycje (w tym jedną książkę aktywizującą), gdzie trzy z nich to zaległe powieści, które otrzymałam do zrecenzowania w marcu. Głównie winię za to pracę, o której wam wspominałam, jednakże przez większość miesiąca towarzyszył mi (i chyba nadal towarzyszy) jakiś okropny kryzys, przez co wcale nie mogę zmusić się do czytania (a zaległości mam sporo). Najlepszą książką kwietnia jest tu dla mnie Połącz kropki. Niesamowite miejsca, najgorszej natomiast nie ma, gdyż reszta z nich była w jakiś sposób bardzo interesująca.



Dalej również kiepsko u mnie w przypadku oglądaniu filmów. W kwietniu udało mi się zapoznać jedynie z jedną nową pozycją, co niesamowicie mnie martwi. Liczyłam na to, że kwiecień bardziej zachęci mnie do powrotu do filmów, jednakże było tylko gorzej. Pozostaje mi więc mieć jedynie nadzieję, że maj będzie dla mnie bardziej łaskawy!


Resztą postów również nie ma się za bardzo co chwalić. Pojawił się oczywiście wpis z kwietniowymi zdobyczami książkowymi oraz wcześniej podsumowanie marca, a prócz tego jedynie ogłoszenie wyników konkursu z Osobliwym domem pani Peregrine. Tym jednak się za bardzo nie martwię, gdyż już pracuję dla was nad dwoma nowymi seriami postów, jednakże ich tematy na razie niech pozostaną tajemnicą - niech będzie to dla was miła niespodzianka!


Jak więc widzicie kwiecień nie był dla mnie miesiącem zbyt udanym. W wielu blogowych kwestiach mocno się pogubiłam i nie umiałam sobie z tym poradzić. Cały czas liczę na to, że maj będzie o wiele lepszy, jednak wszystko oczywiście zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Mam więc nadzieję, że chociaż dla was kwiecień był miesiącem udanym. 

Koniecznie powiedzcie mi o tym w komentarzach!

22 komentarze :

  1. Też przechodziłam kilka tygodni temu taki "kryzys egzystencjalny" jak ja to nazywam. Nic mi się nie chce, nic nie sprawia radości- ale wiem po sobie, że najlepiej jest go wtedy przeczekać, sam minie :)
    Trzymam kciuki żeby było lepiej, kiedyś w końcu musi :)
    Ja w sumie też przeczytałam 4 książki w kwietniu, ale dopóki czytam 4 jest dobrze :D 4 tygodnie= 4 książki i jest luz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie lepiej 4 niż 0 :D no to ja mam wielką nadzieję ze mi również w końcu to minie :)

      Usuń
  2. W porównaniu do mnie Twój wynik książkowy i tak jest lepszy - ja przeczytałam tylko trzy tytuły. Również miałam kryzys, ale teraz go przełamuje i ciężko mi się oderwać od lektury, a przecież obowiązki czekają. Pocieszę Cię, też obejrzałam tylko jeden film :)
    Powodzenia w maju! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę ze jesteśmy w podobnej sytuacji :D Ja mam wielką nadzieję że wkrótce mi ten kryzys minie :)

      Usuń
  3. W kwietniu udało mi się przeczytać 11 książek, ale nie był to dla mnie miesiąc udany (i nie chodzi tu o książki). Już za dwa dni czeka na mnie matura z polskiego, co nie jest moim największym marzeniem, chociaż może jest - wreszcie skończyłam liceum.
    Powodzenia w maju, oby obfitował w wyższe wyniki!
    Pozdrawiam,

    www.wachajac-ksiazki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow no to wynik fantastyczny! :) a o maturę się nie martw, też już przez yo przechodziłem. Na pewno pójdzie ci świetnie :D

      Usuń
  4. To bardzo dobre wyniki :D Ja miałam trochę lepsze, ale sesja zbliża się wielkimi krokami więc będzie coraz gorzej xd Życzę udanego maja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również życzę ci udanego i zaczytanego maja :D

      Usuń
  5. Nie martw się! Każdy z nas ma czasem trudniejszy czas! Trzymam kciuki za maj ♥
    Iza xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomimo kryzysu czytelniczego i tak sobie dobrze poradziłaś :) Ja jak mnie taki trafi (aktualnie jestem w takcie jednego) to kompletnie nic nie czytam, nawet nie próbuję w siebie nic wmuszać, bo nic by to nie dało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie wmuszam w siebie wówczas jakieś książki :) ale może powinnam zrobić tak jak ty :D

      Usuń
  7. Czasami jest co oglądać, a czasami nie, więc filmami się nie przejmuj. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się jednak wbrew temu mam właśnie pełno filmów do nadrobienia tylko jakoś brak mi na to ochoty :D

      Usuń
  8. A ja od filmów chcę trochę odpocząć na rzecz książek, mam nadzieję, że mi się uda ;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałabym znaleźć czas i na książki i na filmy :D

      Usuń
  9. "Chłopaka, który stracił głowę" muszę w końcu przeczytać - jakoś nie mogę się zmotywować, żeby po nią sięgnąć.
    Połącz kropki jest niesamowicie uzależniające ;)
    Pozdrawiam i życzę zaczytanego maja!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam ci zabranie się w końcu za tą książki :)

      Usuń
  10. Cztery książki to nie tak bardzo zły wynik, ważne, że każda z nich była interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej jeśli były by to same kiepskie książki :)

      Usuń
  11. Zycze lepszych wyników w maju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że tak będzie :)

      Usuń

Drogi czytelniku!
Twoja opinia jest dla mnie ważna. Tak więc zostaw po sobie jakiś ślad - tobie zajmie to tylko chwilę, a mi sprawi ogromną przyjemność i satysfakcję, że moja praca nie idzie na marne!
Katherine Parker

Copyright © 2014 About Katherine
Designed By Blokotek