środa, 22 października 2014

[14] Gwiazd naszych wina

Autor: John Green
Tytuł oryginału: The Fault In Our Stars
Ilość stron: 310 stron
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ocena: 10/10

Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się, że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.

Hazel to dziewczyna, która od wielu, wielu lat choruje na raka. Dobrał się on do jej płuc, przez co bohaterka nie rozstaje się z butlą tlenową i "wąsami", które pomagają jej przy oddychaniu. Za licznymi namowami matki, Hazel chodzi na spotkania grupy wsparcia, która ma pomagać innym chorym dzieciakom przetrwać to, co ich spotkało. Wszystko wskazywało na to, że będzie to kolejne nudne spotkanie o schemacie takim samym jak zawsze. Jednakże na jego początku Hazel zauważa pewnego przystojnego chłopaka, który cały czas się w nią wpatruje. Bohaterka dowiaduję się wkrótce, że uw poznany młodzieniec to Augustus Waters chorujący na kostniakomięsaka, przez którego Gus nie ma jednej nogi.

"Tak cię pochłania bycie sobą, że nie masz nawet pojęcia, jaka jesteś nadzwyczajna"

Para zaczyna spotykać się ze sobą coraz częściej. Wydawać by się mogło, że w tej sytuacji nie może spotkać ich już nic dobrego. A tu proszę! Bohaterowie zakochują się w sobie i nie widzą bez siebie już świata. Czy jednak choroba może spowodować rozłąkę?

Bardzo trudno było mi napisać tą recenzję i z góry przepraszam jeśli będzie ona trochę chaotyczna. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia co mogę wam powiedzieć na jej temat. Zbierałam się do tego chyba tydzień z nadzieją, że natchnienie wkrótce samo do mnie przyjdzie. No cóż, najwyraźniej nie miało tego w planach ;)

Ale przechodząc do książki... Gwiazd naszych wina to powieść, na której punkcie zwariowało miliony osób na całym świecie. Z początku dziwiłam się, co też takiego jest w tej książce, że wszyscy się nad nią zachwycają? I podchodząc z moim dziwnym nastawieniem do takich popularnych powieści wmówiłam sobie, że na pewno aż taka dobra nie jest. Okazja do przeczytania jej nadarzyła się dzięki moim przyjaciółką, które podarowały mi ją wraz ze śliczną zakładką :) Zaczęłam czytać jeszcze tego samego dnia i gdyby nie to, że ciągle wszyscy czegoś ode mnie wówczas chcieli pewnie skończyłabym ją jeszcze tego samego dnia. 

Dzieło Johna Greena to kawał na prawdę dobrej roboty. Przedstawia niebanalną, oryginalną historię, którą jeszcze nigdy się nie spotkałam. Jest ona jednocześnie zabawna, wzruszająca, zmuszająca do myślenia, ale przede wszystkim piękna.  

Wielkie brawa należą się autorowi, za tak dobre przygotowanie do tematu choroby i wszystkich spraw z nią związanych. Czytając książkę zastanawiałam się ile też pan Green musiał poświęcić czasu, aby tak dobrze przedstawić ten mało nam znany świat dzieci chorych na raka. 

Jeśli chodzi o bohaterów, to bardzo polubiłam postać Augustusa. Nie dziwiłam się, dlaczego Hazel tak dobrze czuje się w jego towarzystwie i dlaczego darzyła go tak ogromnym uczuciem. Ciekawą postacią była też sama Hazel, która potrafiła myśleć racjonalnie w każdej sytuacji. 

Pierwszą książką tego autora, którą przeczytałam była 19 razy Katherine. Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego tak wielu czytelników uważa, że jest ona jedną z najgorszych książek Greena, gdyż ja osobiście byłam nią zachwycona. Czytając GNW starałam się to zrozumieć, jednakże teraz kiedy mam już za sobą tą lekturę nadal nie mogę tego pojąć. Obydwie książki są iście mistrzowskie, tylko każda na swój własny, niepowtarzalny sposób. Oczywiście widzę dużą różnicę pomiędzy tymi dwoma dziełami, jednakże i tak nie uważam 19 razy Katherine za coś "słabego". 

Podsumowując, Gwiazd naszych wina to kawał na prawdę świetnej książki. Pewnie nie raz jeszcze do niej wrócę. Mam też nadzieję, że jak najszybciej uda mi się obejrzeć jej ekranizację. 



"-Czasami ludzie nie rozumieją wagi obietnic, gdy je składają - wyjaśniłam.
Isaac spojrzał na mnie ze zdumieniem.
- No jasne, oczywiście. Ale i tak należy ich dotrzymywać. Na tym polega miłość. Miłość to dotrzymywanie obietnic wbrew wszystkiemu."

Książka bierze udział w wyzwaniach:




21 komentarzy :

  1. Chyba zaczynam nabierać ochoty na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wkrótce uda ci się ją przeczytać :)

      Usuń
  2. Historia piękna i wzruszająca, chociaż nie zaskoczyła mnie w zasadzie niczym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno miałam okazję przeczytać "Gwiazd Naszych Wina" i wylałam morze łez. Piękna, wzruszająca i dająca do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się bardziej podobał film od książki, choć książkę czytało mi się dobrze. Czekam na inne ekranizacje twórczości autora :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. filmu jeszcze nie widziałam ale oczywiście mam w planach go obejrzeć :D

      Usuń
  5. Jako jedna z nielicznych jeszcze nie przeczytałam. Wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ją też podchodziłam do tej książki nieco sceptycznie, ale po przeczytaniu mogę z czystym sumieniem przyznać, że GNW jest jedną na najwspanialszych książek jakie miałam okazję poznać :)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, to niezastąpione "Gwiazd naszych wina". :D Na pewno jeszcze do niej wrócę. Dobrze, że postanowiłaś się z nią zapoznać. A co do "19 razy Katherine", też nie uważam jej za jakąś gorszą, po prostu są inne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałaś u mnie co myślę o tej książce, podejrzewam, że skoro książka Ci się podobała to i ekranizacja też Ci się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przczytałam, moją opinię chyba już znasz. Książka wydawałą mi się taka... przereklamowana. Wszyscy chwalą, a tak naprawdę to nic górnolotnego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Green umie zrobić wrażenie na czytelniku

    OdpowiedzUsuń
  11. Minął już ten "bum" na tą książkę i wciąż niestety jej nie przeczytałam. Przyjaciółki dały mi na urodziny wszystkie książki Green'a, więc niedługo je przeczytam i już się nie mogę doczekać.

    http://czytacznaczy-zyc-drugi-raz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo nawet nie wiesz jak ja ci zazdroszczę tych książek :D Życzę miłej lektury i mam nadzieję, że ci się spodobają ;)

      Usuń

Drogi czytelniku!
Twoja opinia jest dla mnie ważna. Tak więc zostaw po sobie jakiś ślad - tobie zajmie to tylko chwilę, a mi sprawi ogromną przyjemność i satysfakcję, że moja praca nie idzie na marne!
Katherine Parker

Copyright © 2014 About Katherine
Designed By Blokotek