poniedziałek, 13 lipca 2015

[50] Kochani, dlaczego się poddaliście?


Autor: Ava Dellaira
Tytuł oryginału: Love Letters to the Dead
Ilość stron: 300 stron
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 6/10

Szesnastoletnia Laurel nie może się pogodzić z tragiczną stratą siostry. Szuka pomocy idoli, którzy też odeszli: Kurta Cobaina, Amy Winehouse, Jima Morrisona, Janis Joplin... Pisze do nich listy. Z tych listów układa się opowieść o niej samej, jej cierpieniu, samotności, poszukiwaniu siebie i przebaczeniu.

Kochany Kurcie, chciałam napisać do osoby, z którą mogłabym pogadać. Chciałabym, żebyś mi powiedział, gdzie teraz jesteś i dlaczego odszedłeś. Byłeś ulubionym muzykiem mojej siostry May. Odkąd jej nie ma, trudno mi być sobą, bo tak na prawdę nie wiem, kim jestem.

Laurel podziwiała siostrę, ale czuła się przez nią zepchnięta w cień. Teraz usiłuje pogodzić się z, co się stało, i odnaleźć siebie. Choć nie jest łatwo opłakiwać kogoś, komu się nie wybaczyło... Pisze o tym, co się zdarzyło, przeżywa to jeszcze raz. Zwierza się, pyta. Te listy i miłość, którą odkrywa, pozwalają pojednać się z życiem i z sobą samą. Rozumiem, że nie mogła ocalić siostry, ale może ocalić siebie.


Laurel nie może otrząsnąć się do końca niespodziewanej śmierci ukochanej starszej siostry May. Aby uniknąć ciekawskich spojrzeń ze strony rówieśników z liceum May, Laurel postanawia zacząć liceum w szkole w pobliżu ciotki Amy, u której mieszkała co drugi tydzień. Dziewczyna na początku chciała zostać anonimowa i trzymać się z dala od ciekawskich uczniów, jednakże później postanawia być taka, jak jej starsza siostra - odważna, pewna siebie, wygadana i piękna, choć nie do końca jej to wychodzi. Rozpoczyna pisanie listów do sławnych zmarłych osób. Początkowo miało to być tylko zadanie domowe, jednakże później dziewczyna tak się przywiązała do tego, że kontynuowała pisanie. W międzyczasie poznaje Hannah oraz Natalie, z którymi od razu się zaprzyjaźnia i spędza z nimi każdą wolną chwilę. Dodatkowo poznaje przystojnego Skya, który od pierwszego momentu wpada jej w oko. Choć Laurel stara się jak może, nie umie być taka, jak siostra i bardzo często wychodzi jeszcze gorzej niż powinno być. Czy Laurel będzie w stanie uporać się z demonami przeszłości i co najważniejsze, czy będzie umiała wybaczyć May oraz samej sobie?

"Wydaje mi się, że wiele osób chciałoby być kimś, ale boją się, że jeśli spróbują, nie okażą się tak dobrzy, za jakich ich przeważnie mają."

Od pierwszego momentu moją uwagę przykuł ciekawy sposób przedstawienia fabuły. Kochani, dlaczego się poddaliście? to powieść epistolarna, gdzie główna bohaterka oraz za razem narratorka pisze listy między innymi do Curta Kobaina, czy Amelii Erhart. Zwierza się w nich z trudów codziennego życia, a z czasem obdarza ich tak wielkim zaufaniem, że wyjawia okoliczności śmierci May, o których nie powiedziała jak dotąd jeszcze nikomu. Wie, że osoby te i tak jej nie odpiszą, a listy nawet do nich nie dotrą, jednak z racji tego, że postaci te zmarły śmiercią nagłą uważa, że są w stanie zrozumieć jak ją nikt inny. 

"Każde z nas jest dziwne na swój sposób, ale jak jesteśmy razem, robi się to normalne."

Główna bohaterka imieniem Laurel to szesnastoletnia dziewczyna, która przez całe życie żyła w cieniu siostry gwiazdy. Nigdy to jej jednak nie przeszkadzało, gdyż ubóstwiała ją bardziej niż inni, nazywała ją bohaterką oraz gwiazdą. Zawsze pragnęła dorównać siostrze i lśnić tak samo jak ona. Były najlepszymi przyjaciółkami. Wiedziały, że od rozwodu rodziców mogą liczyć tylko na siebie. Laurel zawsze była spokojna i małomówna lecz teraz postanowiła to zmienić. Pragnęła stać się kimś takim jak May. Chciała, by ludzie ją uwielbiali, by cieszyli się, gdy tylko pojawi się w ich otoczeniu. Miejscami trochę minie ona denerwowała. Czasem zachowywała się jak jakaś małą dziewczynka, co można było wywnioskować ze sposobu opisu poszczególnych sytuacji przez bohaterkę. Wiele razy miałam ochotę potrząsnąć bohaterką i powiedzieć jej, aby zaczęła zachowywać się tak, jak zachowują się ludzie w jej wieku. Jednakże mimo tego bardzo ją polubiłam i cały czas dopingowałam jej, by w końcu w pełni w siebie uwierzyła i zobaczyła jak wiele znaczy dla bliskich sobie osób. 

W trakcie rozwijania fabuły możemy zauważyć, jak zmieniała się postać Laurel. Jak stara się pogodzić ze stratą związaną z utratą ukochanej siostry, jak mimo wszystko próbuje być silna i odważna. Niewątpliwie wiele pomogli jej w tym jej przyjaciele, którzy jak się okazało znali fakty dotyczące jej siostry, lecz domyślając się, że dziewczyna nie chce o tym rozmawiać nie poruszali tematu do czasu, aż Laurel sama ich o tym poinformowała. Wspierali ją oni na każdym kroku i choć czasem nie obyło się bez drobnych nieporozumień, w końcu po starcie May, Laurel miała kogoś, komu może zaufać. Dużą rolę odgrywały tu także wyżej wspomniane listy do zmarłych sław. One również sprawiły, że dziewczyna mogła w końcu pozbyć się tego, co już od dawna nagromadziło się w niej samej. To im pierwszym opowiedziała, jak zginęła May, oraz co spotykało ją w wieczory filmowe, podczas których May spotykała się ze swoim starszym chłopakiem, a ją miał pilnować jego przyjaciel. 

"Czasem chcielibyśmy, żeby nasze ciała wyraźniej pokazywały, co nas boli, historie, które chowamy w sobie."

Książka prezentuje sobą bardzo ważne tematy, które mogą dotyczyć każdego z nas. Pokazuje, że tak jak główna bohaterka, która początkowo uważała, że nie może nikomu powiedzieć, co ją dręczy, lecz później zorientowała się, że to nie prawda, sami również możemy pokonać nasze własne problemy. Interesujący pomysł przedstawienia fabuły tylko jeszcze bardziej sprawia, że książka staje się na prawdę ciekawa, przez co warto poświęcić jej chwilę uwagi. Z pewnością czas, który poświęcimy na przeczytanie Kochani, dlaczego się poddaliście? nie będzie stracony, a książkę będziemy bardzo mile wspominać.

14 komentarzy :

  1. Fabuła wydaje się być ciekawa, już od jakiegoś czasu poluję na tą książkę, może w końcu uda mi się po nią sięgnąć :)

    http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto się z nią zapoznać :) Mam nadzieję, że całość ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Już od premiery ciekawi mnie ten tytuł, jednak chyba nie aż na tyle, bo dotąd go nie przeczytałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka ciekawi mnie od dawna, ale jakoś nie jest mi z nią po drodze. Niemniej na pewno ją kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten tytuł prędzej czy później napewno przeczytam, gdyż intryguje mnie od dłuższego czasu. Ponadto głowna bohaterka ma podobne przeżycia do moich. mysle, że się polubimy,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem strasznie ciekawa twojej opinii na jej temat :)

      Usuń
  5. A mnie właśnie jakoś nie zainteresowała ta książka, jakiś nudny temat. Jakaś kobieta się użala nad Sobą a potem ma być happy and. Za proste.

    OdpowiedzUsuń
  6. Może się skuszę na nią skoro piszesz że czas z nią nie będzie stracony ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią bym przeczytała, bo fabuła wydaje się naprawdę ciekawa. Ten motyw listów i zmarłych osób jest świetnym pomysłem w książce, a jeszcze nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym, więc z chęcią bym się z tym zapoznała :)
    gabrysiekrecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się pomysł ten jest bardzo oryginalny :)

      Usuń
  8. Od jakiegoś czasu mam ochotę na tę książkę i mam nadzieję, że niedługo uda mi się ją przeczytać.

    http://diamentowe-slowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła ze streszczenia nie wydaje mi się jakoś szczególnie ciekawa, jednak wolę nie oceniać książki po pozorach, zwłaszcza, że twierdzisz iż przeczytanie jej nie byłoby stratą czasu.


    Prosto z piekarnika (klik!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie zmarnowałam z nią czasu :) I jak najbardziej ci ja polecam :)

      Usuń

Drogi czytelniku!
Twoja opinia jest dla mnie ważna. Tak więc zostaw po sobie jakiś ślad - tobie zajmie to tylko chwilę, a mi sprawi ogromną przyjemność i satysfakcję, że moja praca nie idzie na marne!
Katherine Parker

Copyright © 2014 About Katherine
Designed By Blokotek