poniedziałek, 17 sierpnia 2015

[57] Jak Cię wykraść, Phoenix?

Autor: Joss Stirling
Tytuł oryginału: Stealing Phoenix
Cykl: Saga o braciach Benedictach
Tom: 2
Ilość stron: 331 stron
Wydawnictwo: Akapit Press
Ocena: 9/10

Phoenix należy do gangu złodziei o paranormalnych zdolnościach. Zadaniem Phoenix jest okraść Yvesa Benedicta, zdolnego studenta ze Stanów, który przyjechał na konferencję młodych naukowców do Londynu. Niespodziewanie okazuje się, że Yves i Phoenix łączy coś znacznie więcej. 
Przeszłość Phoenix należy do gangu...

Czy Phoenix ocali ukochanego chłopca...
oraz siebie samą?

Po śmierci ukochanej matki Phoenix musi radzić sobie sama w trudnym świecie Wspólnoty sawantów (ludzi o nadprzyrodzonych zdolnościach), w którym się wychowała. Nie wyobraża sobie, jak inaczej mogłoby wyglądać jej życie. To, które znała od urodzenia opierało się na przemocy, kradzieżach, posłuszeństwu wobec potężnego Widzącego oraz robieniu tego, co jej nakazano. Nie wie, że sawanci mogą normalnie żyć pośród innych zwykłych ludzi i przede wszystkim żyć zgodnie z prawem. Pewnego dnia Phoenix dostaje kolejne zlecenie, tym razem wyróżnia się ono na tle innych - ma okraść konkretną osobę, a dokładniej rzecz ujmując amerykańskiego studenta nauk o Ziemi Yvesa Benedicta. Gdy jednak to, co miało wydawać się kolejną zwykłą kradzieżą wymyka się bohaterce spod kontroli i dowiaduje się, że chłopak również jest sawantem, a także jej Przeznaczonym, o którym śniła przez tyle lat, wie, że już nic nie będzie takie samo...

"Przeznaczeni nie mogą być dla sienie źli, bo się dopełniają. Kiedy nie są razem, nie są kompletni."

Jak cię wykraść, Phoenix? to kontynuacja Sagi o braciach Benedictach, gdzie główną bohaterką oraz narratorką całej historii jest tytułowa Phoenix. Z malowniczego górskiego miasteczka Wrickenridge w Stanach przenosimy się do głośnego Londynu. Tym razem poznajemy sawantów od tej złej strony. Za pośrednictwem bohaterki dowiadujemy się o tajnych organizacjach sawantów, które postanowiły wykorzystać swoje nadprzyrodzone zdolności do zaspokajania własnych wybujałych potrzeb, szerząc tym samym zło i działając wbrew przepisom prawa. Można nawet powiedzieć, że Wspólnota, do której należy Phee jest pewnego rodzaju sektą, której przewodniczy Widzący i która nie dba o dobro jej członków. Każdy z nich musi radzić sobie sam, a wszystko co "zdobędzie" musi oddać swojemu przywódcy. Autorka wpadła na naprawdę ciekawy pomysł tworząc tą wrogą sieć sawantów, a w dodatku bardzo dobrze ją wykreowała. Jako siedzibę dla Wspólnoty wybrała obskurny, znajdujący się z dala od centrum budynek, co dodatkowo nadało całemu motywowi fantastycznego dreszczyku.

Nie obyło się tu bez wątku miłosnego, który połączył ze sobą Phee oraz Yvesa. Z pozoru całkowicie różniąca się od siebie para, okazała się być swoim idealnym dopełnieniem. Podczas rozwijającej się fabuły obserwujemy, jak podąża dalej rodząca się pomiędzy bohaterami miłość i przed jakimi wyborami muszą stanąć, aby być ze sobą. Bardzo spodobała mi się postać silnej, niezależnej oraz pełnej apatii i niezwykle bystrej Phoenix, która mimo tego, w jakim środowisku dorastała starała się w jakiś sposób z niego wydostać. Musiała radzić sobie z faktem, iż jej matka umarła i oprócz niej nie została jej żadna rodzina i choć wiedziała, że będzie trudno doskonale sobie z tym radziła. Gdy w końcu zaczynała zdawać sobie sprawę, że jej życie już raczej nie będzie wyglądało inaczej, a historia o przeznaczonych coraz bardziej stawała się być mitem opowiadanym małym dzieciom, poznała  niesamowicie dobrego, mądrego i przystojnego Yvesa (który oczywiście od razu skradł i moje serce) dzięki czemu na nowo zaczęła wierzyć w lepsze życie. Prócz tych dobrych poznajemy tu również gro złych bohaterów. Chociażby potężny Widzący, którego obawiał się każdy członek Wspólnoty, potrafiący we właściwy sposób tak zamieszać w głowie swojego przeciwnika, by ten robił wszystko, czego sobie życzył. Prócz tego Smok potrafiący miotać przedmiotami, jak i swoimi ofiarami, Jednorożec, który jednym dotykiem potrafił postarzyć każdego nawet o dziesięć lat oraz cała szajka złych przywódców sawantów z całego świata. W Jak cię wykraść, Phoenix? nie zabrakło jednak mojej ukochanej rodziny Benedictów, która mogliśmy poznać już w pierwszej części serii oraz jej główną bohaterkę Sky. Tak więc jak sami widzicie na brak interesujących bohaterów z pewnością nie możemy tu narzekać.

"Nauczyłam się jednego: rodzina biologiczna potrafi być pułapką; tylko ta, którą sama sobie tworzysz, daje ci dom i ludzi do kochania."

Tak jak było to w przypadku Kim jesteś, Sky? Joss Stirling fantastycznie spisała się podczas tworzenia fabuły, która jest mieszanką paranormal romance oraz lekkiego kryminału. Poznajemy tu istoty paranormalne z tej, że tak to nazwę, teraźniejszej strony. Starają się oni używać swoich mocy na rzecz pomocy innym, jak i tylko i wyłącznie dla swoich własnych dóbr. To zdecydowanie wyróżnia serię stworzoną przez autorkę na tle innych tego typu powieści. Styl pisarski autorki jest bardzo interesujący - potrafi w umiejętny i bardzo ciekawy sposób przedstawić nam fabułę, jak również idealnie opisać miejsce bądź miejsca akcji nie zaśmiecając książki przy tym żadnymi zbędnymi fragmentami. To oraz fakt, że jak już wspomniałam wyżej, powieść posiada tak ogromną ilość wspaniale wykreowanych bohaterów czyni powieści Joss Stirling wyjątkowymi.

Tak więc już słowem podsumowania chciałabym wam jak najbardziej polecić Jak cię wykraść, Phoenix? gdyż jak już zdążyliście zauważyć autorka kolejny raz podbiła swoją powieścią moje serce i sprawiła, że nieodwołalnie zakochałam się w świecie sawantów. Jestem przekonana, że przyjemnie spędzicie czas w trakcie lektury tej książki. Utwór ten zawiera wszystko, co powinna posiadać dobrze napisana książka i aż żal byłoby się z nią nie zapoznać. Mam więc nadzieję, że moją recenzją choć trochę zachęciłam was do sięgnięcia po historię Phoenix i Yvesa. Ja sama z wielką niecierpliwością czekam na moment, w którym będę mogła zapoznać się w końcu z kolejną częścią Sagi... oraz gdy będę mogła jeszcze bardziej poznać samą rodzinę Benedictów, jak i pozostałych braci.

SAGA O BRACIACH BENEDICTACH:
kim jesteś, Sky? | jak cię wykraść, Phoenix? | znajdę cię, Cristal | droga do Misty | śmiało, Angel! | summer shadows

    

15 komentarzy :

  1. Mam w planach pierwszą część tej serii, mam nadzieję, że mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam pierwszego tomu, ostatnio ogólnie gustuję w jednotomówkach, więc na razie po te tytuły nie sięgnę :x
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ostatnio wolę sięgać po jednotomówki, jednakże tutaj jak najbardziej cieszę się, że zapoznałam się z Sagą o braciach Benedictach. Tym bardziej, że każda z tych książek zawiera inną historię oraz innych bohaterów :D

      Usuń
  3. Pierwszy raz o tej książce słyszę, ostatnio jakoś opuściłam się w czytaniu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety również ostatnio mam zaległości w czytaniu, ale koniecznie muszę to zmienić :D

      Usuń
  4. Ta część wygląda jeszcze ciekawiej niż poprzednia ;). Jak kiedyś przeczytam pierwszą to z pewnością i po tą sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej ci polecam! Myślę, że w towarzystwie braci Benedictów nie będziesz się nudzić :)

      Usuń
  5. Wypożyczyłam kilka dni temu pierwszy tom, więc za niedługo po niego sięgnę. Jak mi się spodoba to na pewno przeczytam również tą część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę ci udanej lektury i oczywiście czekam na recenzję :D

      Usuń
  6. Nie jestem pewna, co do tej serii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś jednak się do niej przekonasz :3

      Usuń
  7. Pierwszy tom czytałam bardzo dawno temu i co prawda mi się podobał, ale mam dziwne opory co do czytania serii, w których zmienia się główna para bohaterów. Po prostu jestem przywiązana do tych pierwszych i boję się, że nowi nie spełnią moich oczekiwań, ale skoro twierdzisz, że jest tak dobrze, chyba będę musiała się przełamać.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że mam tak samo. Z reguły przyzwyczajam się do tych bohaterów z pierwszego tomy i potem żal jest mi poznawać innych. Tutaj jednak jest moim zdaniem inaczej, gdyż kolejny nowy bohater jest wspaniały, a ci, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić w pierwszym tomie również się tu pokazują :D Tak więc jak najbardziej zachęcam cię do zapoznania z dalszymi częściami serii :)

      Usuń
  8. Książka raczej nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Twoja opinia jest dla mnie ważna. Tak więc zostaw po sobie jakiś ślad - tobie zajmie to tylko chwilę, a mi sprawi ogromną przyjemność i satysfakcję, że moja praca nie idzie na marne!
Katherine Parker

Copyright © 2014 About Katherine
Designed By Blokotek