środa, 6 maja 2015

[40] Nostalgia anioła

Autor: Alice Sebold
Tytuł oryginału: The Lovely Bones
Ilość stron: 366 stron
Wydawnictwo: Albatros
Ocena: 10/10

Narratorką opowieści jest czternastoletnia Susie Salmon, która przemawia do czytelnika z nieba. Zgwałcona i zamordowana przez miłego sąsiada, a zarazem seryjnego gwałciciela, obserwuje życie na Ziemi, które toczy się już bez jej udziału: przyjaciół i rodzinę nietracących nadziei, że zostanie kiedyś odnaleziona, młodszego braciszka starającego się zrozumieć znaczenie słowa „odeszła”, zabójcę zacierającego ślady zbrodni i policję prowadzącą poszukiwania. Zwiedza niezwykłe miejsce zwane niebem bezmiernym, w którym się znajduje, gdzie każde jej życzenie zostaje natychmiast spełnione, z wyjątkiem jednego – możliwości powrotu do ludzi, których kocha.

"Nazywałam się Salmon, łosoś, jak ta ryba; na imię miałam Susie. Kiedy zostałam zamordowana szóstego grudnia tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego trzeciego roku, miałam czternaście lat." Susie opowiada nam swoją historię z nieba, z którego przygląda się tym, których kochała, którzy pozostali na Ziemi. Obserwuje, jak jej ojciec z całych sił stara się rozwikłać zagadkę jej zabójstwa, odnaleźć mordercę i zwyczajnie przetrwać kolejny dzień. Dziewczynka poznaje również pozostałe ofiary Georga Harveya - człowieka, który brutalnie zgwałcił ją w podziemnej jamie na polu kukurydzy, a następnie z zimną krwią zamordował. Zapoznaje się, z jego myślami, odczuciami, przeszłością. Przygląda się temu, czego ona sama już nigdy nie doświadczy, czego tak bardzo pragnęła.

Na powieść trafiłam całkowicie przypadkowo. Wykorzystałam ją przy pisaniu mojej pracy maturalnej, gdzie potrzebny był mi motyw anioła. Nie spodziewałam się, że ta niepozorna książka może mnie aż tak bardzo wciągnąć. Przedtem nie interesowałam się zbytnio pozycjami o takiej tematyce, chyba nie byłam jeszcze na nie gotowa. Teraz cieszę się, że Nostalgia anioła była moją pierwszą książką przedstawiającą tak ogromną krzywdę wyrządzoną dziecku. 

Podczas lektury towarzyszymy rodzinie bohaterki w czasie "po śmierci Susie". Obserwujemy, jak radzą sobie oni z jej śmiercią, jak starają się żyć normalnie mimo ogromnej tragedii jaka ich spotkała. Cały czas dręczą się pytaniami: kto to zrobił? jaki miał motyw? dlaczego właśnie Susie? czy Susie jest teraz w lepszym miejscu? Widzimy, jak każdy z nich przechodzi żałobę po swojemu, w odpowiedni dla siebie sposób i wyznaczonym tempie. I tak towarzyszymy im przez kolejne osiem lat, podziwiamy jak rak radzą sobie z każdym upadkiem i mimo wielkiego trudu i bólu starają się żyć dalej. 

Rodzina Salmonów nie jest jednak głównym motywem powieści. Prócz nich śledzimy również postępowania Georga Harveya. Autorka bardzo dobrze starała nam się przedstawić czytelnikowi psychikę takiego seryjnego gwałciciela i zabójcy, który z pozoru wydaje się być lekko dziwnym, jednakże mimo to spokojnym obywatelem. Dzięki Susie, która chce bardziej poznać jego historię, zagłębiamy się w jego przeszłości, poznajemy fragmenty z czasów młodości, gdy razem z matką kradł drobne rzeczy ze sklepów, czy w końcu dowiadujemy się o jego pierwszej ofierze. Ciekawą sprawą w przypadku pana Harveya był dla mnie fakt, że mimo strasznych żądz, które nim władały, człowiek ten starał powstrzymać się od zabijania niewinnych dzieci. Co prawda nie wychodziło mu to zbyt dobrze, jednak sam fakt, iż starał się jakoś inaczej zaspokoić swoje potrzeby dał mi sporo do myślenia. 

W Nostalgii anioła autorka zaprezentowała nam także swoją własną wizję nieba lub raczej tego świata Pomiędzy, gdzie trafiają dusze, które mają jeszcze parę spraw do załatwienia na Ziemi. Idealnie przedstawiła nam każdy zakamarek tego tajemniczego miejsca, dzięki czemu, towarzysząc Susie, czułam się, jakbym sama tam przebywała. Alice Sebold świetnie dała sobie radę z przedstawieniem wszystkich najważniejszych szczegółów, przez co powieść jest jeszcze bardziej realistyczna. To na pewno zasługuje na ogromny plus.

Podsumowując, Nostalgia anioła to jedna z tych książek, po którą powinien sięgnąć każdy. Zdaję jednak sobie sprawę, że dla niektórych może to być zbyt ambitna pozycja i nie każdy będzie w stanie sobie z nią poradzić, mimo to uparcie twierdzę, że każdy, nie ważne cz jest kobietą czy mężczyzną, powinien się z nią zapoznać. Prezentuje sytuację, która może spotkać każdego z nas i to w najmniej oczekiwanym momencie. Emocje towarzyszące mi podczas lektury zmieniały się jak w kalejdoskopie - nie raz śmiałam się, drżałam ze strachu, by nagle pogrążyć się w rozpaczy i uronić niejedną łzę. Zdecydowanie każdy powinien ją poznać.



zBLOGowani.pl

33 komentarze :

  1. Kilkanaście razy słyszałam już ten tytuł, jednak jakoś nie przypominam sobie abym czytała recenzję. Każdy polecał, po prostu. I chociaż wtedy chciałam już przeczytać "Nostalgię Anioła" to teraz wiem jedno - muszę zrobić to jak najszybciej!

    http://mianigralibro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie jak najszybciej musisz ją przeczytać! :D Życzę w takim razie miłej lektury :3

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że nie popłaczę się w autobusie, gdy wreszcie ją dorwę. :D
    Pozdrawiam!
    Kalorka czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ja również mam taką nadzieję :D

      Usuń
  3. Czasami potrzeba mi jest taka wzruszająca historia. Może kiedyś wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak zdecydowanie każdy od czasu do czasu powinien przeczytać taką książkę.

      Usuń
  4. Sporo o tej książce słyszałam, ale jakoś nie miałam okazji jej przeczytać. Będę się musiała w końcu za nią rozejrzeć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba, gdy ją już w końcu zdobędziesz :)

      Usuń
  5. Serdecznie zapraszamy do dodawania wpisów do akcji KSIĄŻKA NA WIOSNĘ która wystartowała dziś na zBLOGowanych:
    http://zblogowani.pl/akcja/ksiazka-na-wiosne

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję obejrzec film o takim saym tytule i muszę powiedziec, że ta historia naprawdę mi się spodobała. Jest piekna.. Nie wiedziałam, że istnieje książka, muszę nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film uwielbiam tak samo jak książkę :D I pewnie nie raz jeszcze do nich wrócę :)

      Usuń
  7. Ta książka jest po prostu niesamowita...

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno kiedyś ją przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, jaka ocena... więc chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją na swojej liście. Mam nadzieję, że będę miała podobne odczucia po przeczytaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam doskonale tę książkę:) Kilka lat temu zrobiła na mnie ogromne wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że przypadła ci do gustu :D

      Usuń
  12. Świetna powieść! Sama nie wiem, czemu jeszcze nie obejrzałam ekranizacji... Mam nadzieję, że też zrobi na mnie wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja oglądałam ekranizację i trochę żałuję, bo już nie będzie to samo kiedy usiądę do ksiażki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najpierw oglądałam ekranizacje i powiem ci że nie przeszkadzało mi to w trakcie czytania książki

      Usuń
  14. ależ Ci zazdroszczę! :)
    oglądałam już film, więc teraz chcę jak najszybciej sięgnąć po powieść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że szybko uda ci się ją przeczytać :D Życzę miłej lektury.

      Usuń
  15. Bardzo chcę tą powieść przeczytać, a po twojej recenzji jeszcze bardziej. Eh... co zrobić!
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę udanej lektury. Cieszę się, że recenzja ci się spodobała :)

      Usuń
  16. Szczerze mówiąc, już kilka razy próbowałem zdobyć tę książkę, ale w mojej bibliotece zawsze była wypożyczona. Po Twojej recenzji jestem przekonany, że muszę po nią sięgnąć. :)
    Zapraszam na mojego bloga: http://otwartaksiega2002.blogspot.com/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj :)
    Na tę książkę trafiłam już ponad 10 lat temu (chwilę po wydaniu) i dosłownie mną wstrząsnęła. To prawda, co napisałaś - każdy powinien po nią sięgnąć, bo na prawdę daje do myślenia. Gdy dowiedziałam się o ekranizacji czekałam z niecierpliwością i po filmie (jak to zawsze bywa) miałam mały niedosyt, chociaż film jest dość dobrą wersją książki.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  18. tytuł kojarzę a po opisie nabrałam ochoty na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Twoja opinia jest dla mnie ważna. Tak więc zostaw po sobie jakiś ślad - tobie zajmie to tylko chwilę, a mi sprawi ogromną przyjemność i satysfakcję, że moja praca nie idzie na marne!
Katherine Parker

Copyright © 2014 About Katherine
Designed By Blokotek