Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowe zdobycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowe zdobycze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Książki i jeszcze więcej książek - czyli marcowy 📚 book haul 📚!

CZEŚĆ! W ciągu ostatnich tygodni marca przybyło do mnie na prawdę dużo książek. Wszystkie z nich to tak na prawdę egzemplarze recenzenckie, dlatego co raz bardziej zaczynam się zastanawiać, kiedy ja to wszystko przeczytam 🙈 Ale jak wiadomo każdy mól książkowy cieszy się, gdy może pochwalić się swoimi nowymi zdobyczami, dlatego i ja dzisiaj chciałabym wam pokazać, co dotarło do mnie w marcu.

Także jeśli jesteście ciekawi, zapraszam was dalej! 👇


PIERWSZĄ pozycją, na którą bardzo długo czekałam jest Mój przyjaciel kot 😺 Chyba wam jeszcze tego nie mówiłam, ale jestem straszną kociarą, dlatego no dla mnie ta książka jest wręcz obowiązkowa! Sama historia zapowiada się baaardzo ciekawie, a tym bardziej powieść mocno mnie do siebie zachęca, gdyż jest oparta na prawdziwej historii. W ogóle to bardzo się cieszę, że Wydawnictwo Kobiece wydało w końcu książę o kotach. Czytałam wcześniej Był sobie pies (recenzja klik) i w sumie nie spodziewałam się, że książka o psie tak bardzo mi się spodoba. Mam więc wielką nadzieję, że i historia o kocie i człowieku spodoba mi się  w takim samym stopniu - albo i jeszcze bardziej 💗

DALEJ trafiło do mnie nowe, filmowe wydanie Player One. Akurat z tą książką jest taka zabawna historia, że zanim obejrzałam trailer filmu na podstawie tej powieści, nie miałam na nią najmniejszej ochoty (to po protu nie moje klimaty). Jednak właśnie po tym trailerze całkowicie przepadłam i obiecałam sobie, że zanim wybiorę się na film, koniecznie muszę poznać książkę. Tak się składa, że wczoraj zaczęłam ją czytać i muszę wam powiedzieć, że chociaż jestem dopiero na początku, to już zakochałam się w tej historii i niesamowitym stylu autora 😍 Książka zapowiada się na prawdę obiecująco i liczę na to, że dalsza lektura będzie dla mnie tak samo pasjonująca!

DWIE KOLEJNE książki, Bad Boy's Girl oraz Begin Again to takie typowe młodzieżówki, a jak wiecie, ja w takich gatunkach czuję się najlepiej. Nie oczekuję od tych powieści czegoś wielce ambitnego, ale mam po prostu nadzieję, że to będzie zwyczajnie dobra i odprężająca lektura. Tak właściwie to nie wiem do końca, czego się mogę po nich spodziewać, ale liczę, że nie będę żałować tego, że się na nie zdecydowałam. 

JEŚLI CHODZI o Naznaczonych. Więzy krwi to może pamiętacie, że dwa pierwsze tomy tej serii niesamowicie mi się spodobały. Na swojej półce mam już od dawna trzeci tom, dlatego obowiązkowo musiałam zaopatrzyć się także  czwarty. Ostatnio sobie tą serię troszkę odpuściłam, dlatego zanim zabiorę się za Naznaczeni. Więzy krwi będę musiała w końcu poznać poprzedni tom. To moim zdaniem jedna z lepszych serii młodzieżowych, która dodatkowo łączy w sobie element thrillera (dla mnie bomba!).

PRZYZNAJĘ się, że po To zdarza się tylko w filmach chciałam sięgnąć tylko dlatego, że.... to romans młodzieżowy. Bardzo zaintrygował mnie pomysł połączenia motywu filmu z książką dla młodzieży, dlatego stwierdziłam, że co tam - zaryzykuję 😁 

DWIE OSTATNIE pozycje - Kocham cię bez słów oraz Ktoś mnie obserwuje mam już za sobą. Recenzję tej drugiej znajdziecie już na blogu, dlatego nie będę się wam na ten temat tutaj już rozpisywać (recenzja klik), natomiast o tej pierwszej mówiłam wam już trochę na moim story na Instagramie (możecie te filmiki w moich zapisanych relacjach). Recenzja powinna pojawić się na blogu już na dniach. Powiem więc tylko w bardzo dużym skrócie - Ktoś mnie obserwuje świetna i czekam z wielką niecierpliwością na drugi tom 😍, Kocham cię bez słów dobra, bo to w końcu Abbi Glines, ale nie zachwyciła mnie tak bardzo, jak chociażby cała seria Sea Breeze.

Tak prezentują się moje nowości książkowe z marca 💖 Jestem bardzo ciekawa, czy czytaliście którąś z tych pozycji - jeśli tak, koniecznie dajcie znać, czy warto! 

poniedziałek, 12 marca 2018

📚 Book haul 📚 - książkowe zdobycze lutego i marca

CZEŚĆ! Wiem, że zawsze przychodziłam do was z postem z moimi książkowymi zdobyczami pod koniec miesiąca, ale stwierdziłam, że zdecydowanie powinnam coś w tym przypadku zmienić. Nie zawsze bowiem w danym miesiącu uzbierało mi się tyle książek, że warto by je pokazywać. Także stwierdziłam, że teraz będę prezentowała wam moje stosiki w momencie, kiedy trochę tych pozycji mi się już uzbiera 📚. 

Jeśli więc jesteście ciekawi, jakie książki przybyły do mnie w lutym i marcu, zapraszam was dalej! 👇


PIERWSZĄ POZYCJĄ, na którą czekałam chyba najbardziej jest ten prześliczny egzemplarz Harry'ego Potter'a. Podróż przez historię magii, który został wydany na 20-stą rocznicę opublikowania przez J.K. Rolwing Harry'ego Potter'a i Kamienia Filozoficznego. Niedługo na blogu pojawi się recenzja tej książki, dlatego nie będę wam tutaj o niej za dużo opowiadać. Wspomnę wam tylko, że jest to ciekawa lektura dla każdego fana Harry'ego, bo zawiera wiele takich smaczków, jak na przykład szkice autorstwa j.k. Rowling przedstawiające chociażby rozmieszczenie Hogwartu 💗

KOLEJNE DWIE książki, tj. Nieodnaleziona  Remigiusza Mroza i Raczej szczęśliwy niż nie Adama Silvery to już moje zakupy na poprawę humoru i powiedzmy spóźniony prezent urodzinowy 😀 Odnośnie Mroza, to nie czytałam jeszcze żadnej jego książki, ale Nieodnaleziona bardzo mocno zaciekawiła mnie takim podobieństwem do typowych thrillerów amerykańskich. Czytałam już, że ponoć jest to najgorsza książka autora, jednak ja jak na razie jestem pozytywnie do niej nastawiona. A jeśli chodzi o Raczej szczęśliwy niż nie to tutaj przyznaję, że skusiłam się na nią ze względu na tą cudowną kolorową okładkę i te przepiękne fioletowe strony 😍 Pewnie część z was mnie teraz wyśmieje, ale w sumie nie do końca wiem, o czym ta książka jest i przez to czaję się na to, aby w końcu ją przeczytać... 🙈 

DALEJ już w marcu trafił do mnie egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Kobiecego powieści Wyśnione życie Cynthii Swanson. Opis bardzo mnie zaintrygował, to nawiązanie do snów strasznie mi się podoba i już z wielką niecierpliwością czekam na moment, kiedy się za nią zabiorę. Również od tego Wydawnictwa otrzymałam do recenzji Mały sennik. Na moim Instagramie mówiłam wam, że jakoś specjalnie nie sprawdzam znaczenia moich snów, ale od zawsze mnie to intrygowało i żywię wielką nadzieję, że czegoś ciekawego się z tej książki dowiem. 

OSTATNIĄ książką z tego haula jest powieść Present Perfect Alison G. Bailey. Niesamowicie mnie ona intryguje, bo słyszałam już o niej na prawdę wiele dobrego. Dawno nie czytałam już dobrego romansu i liczę na to, że właśnie Present Perfect zaspokoi tą moją małą czytelniczą zachciankę.

Nie wiem, jak wam, ale mi ten mój mały stosik niesamowicie się podoba i już zacieram ręce na wszystkie te pozycje. Teraz pozostało mi jeszcze najtrudniejsze pytanie - którą najpierw przeczytać? 😆 Jeśli czytaliście którąś z tych książek koniecznie dajcie mi znać, czy było warto!


piątek, 2 lutego 2018

[34] Książkowe zdobycze stycznia [2018]


Witajcie kochani! Ostatnie było mnie na blogu na prawdę mało, ale to nie oznacza, że nic nie czytałam i że nie trafiły do mnie żadne cudowne książki! Dotarło ich do mnie całkiem sporo - kilka udało mi się już przeczytać - i chciałabym się z wami nimi podzielić. 
W tym zestawieniu znalazła się również jedna książka, która dotarła do mnie jeszcze w grudniu w, ale z racji tego, że w poprzednim miesiącu za dużo pozycji do mnie nie dotarło i nie chciałam robić osobnego posta, postanowiłam umieścić ją właśnie tutaj
Zapraszam was do dalszej lektury!  

1. Dwór cierni i róż Sarah J. Mass [zakup własny] 
2. Dwór mgieł i furii Sarah J. Mass [j.w.]
3. Cinder Marissa Meyer [j.w.]
4. Fake It Sandra Nowaczyk [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young] recenzja klik
5. Silence Natasha Preston [j.w.] recenzja klik
6. Kredziarz C.J. Tudor [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Czarna Owca]
7. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Wydanie ilustrowane J.K. Rowling [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina] recenzja klik

Tak, jak mówiłam wam w trakcie recenzji Dworu cierni i róż bardzo długo zwlekałam z tym, aby zapoznać się z tą serią. Co chwilę ktoś publikował zdjęcia tej książki na Instagramie, lub recenzję na blogu, a ja tylko mówiłam "Ludzie, o co wam chodzi?". I w końcu nastąpił ten piękny dzień, kiedy ja również chciałam zapoznać się z tą historią! Już w trakcie czytania utwierdziłam się w przekonaniu, że czym prędzej muszą zaopatrzyć się w kolejny tom (Dwór mgieł i furii), bo bez tego już się nie obejdzie. Z perspektywy czasu bardzo się cieszę, że seria ta (jeszcze nie w komplecie) zagościła na mojej półce.

Dalej mój wybór w styczniu padł na Cinder. W tym przypadku zdecydowałam się na nią głównie przez to, że tyle osób się nad nią zachwycało, ale również dzięki bardzo interesującemu opisowi i cudownej okładce! Także mam wielką nadzieję, że chociaż po części, po lekturze książki, zostanę nią usatysfakcjonowana.

Jeśli chodzi o Fake It, nie będę się już tutaj za bardzo rozwijać na temat tej książki, bo zdecydowanie wyczerpałam temat w recenzji - gdzie was odsyłam. Powtórzę tylko, że historia w niej zawarta była genialna! Dodam też, że cały czas możecie zgłaszać się do rozdania na blogu, gdzie możecie wygrać swój własny egzemplarz tejże książki.

Silence była w styczniu dla mnie pozycją wręcz obowiązkową. Jak już mówiłam jestem wielką fanką autorki Natashy Preston, przez co nie wyobrażam sobie, abym mogła ominąć coś z pod jej pióra. Recenzję książki także znajdziecie już na blogu.

Kredziarz C.J. Tudor wpadł  moje ręce na prawdę bardzo spontanicznie. Ale z ciekawości jak tylko książka do mnie przyszła, przeczytałam pierwszy rozdział i coś mi mówi, że może być na prawdę genialnie! Dawno nie czytałam dobrego thrillera, więc wiążę z tą książką na prawdę spore oczekiwania.

Ostatnią pozycją, która dotarła do mnie w styczniu i niestety nie załapała się do zdjęcia jest ilustrowane wydanie Fantastycznych zwierząt... Moją opinię na ten temat też znajdziecie już na blogu, a ja tak w skrócie przypomnę tylko, że tym razem jakoś bardzo nie zachwyciłam się tą pozycją (chodzi mi oczywiście o aspekt wizualny). Było dobrze, ale jednak spodziewałam się czegoś troszkę innego.

Także to by było na tyle! Nie wiem, jak wy, ale ja jestem bardzo zadowolona ze wszystkich książek, jakie dotarły do mnie w styczniu. 
Tradycyjnie pytam was - co czytaliście, a co byście chcieli przeczytać? No i co sami mi polecacie?


sobota, 16 grudnia 2017

[33] Książkowe zdobycze listopada [2017]


Hej, cześć i czołem! Smutne jest to, jak opuściłam się w blogowaniu - mamy już połowę grudnia, a ja dopiero zamieszczam wpis książkowymi zdobyczami listopada... W ogóle na samym początku zastanawiałam się, czy jest jeszcze sens publikować ten post, czy zrobić wpis zbiorczy z listopada i grudnia, ale wydaje mi się, że w grudniu tych książek będzie jeszcze mniej. Ale w końcu jednak jestem i zapraszam was dalej do zapoznania się z moimi listopadowymi zdobyczami!

PS Tak, wiem że do zdjęcia załapała się również książka Trzy mroczne korony, która mimo wszystko dotarła do mnie na początku grudnia. Postanowiłam ją jednak umieścić i w tym poście.

1. Zostań gwiazdą Instagrama Jess Angell [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Jaguar]
2. Ciemna strona Tarryn Fisher [zakup własny]
3. Światło Jay Asher [zakup własny]
4. Harry Potter i Więzień Azkabanu. Wersja ilustrowana J.K. Rowling [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina]
5. Trzy mroczne korony Kendare Blake [zakup własny]

Pierwsza książka, która do mnie dotarła to jedna z tych pozycji, do których na prawdę rzadko sięgam. Zostań gwiazdą Instagrama to poradnik, który ma pomóc nam, jak z resztą mówi to sam tytuł, zostać gwiazdą Instagrama. Skusiłam się na nią jednak głównie dlatego, że ostatnio chcę być bardziej aktywna na Instagramie i oczywiście chciałabym zrobić wszystko, żeby moje konto było zarówno dla was, jak i dla mnie po prostu przyjemne. Z tego, co przeglądałam, w książce jest bardzo dużo zdjęć znanych instagramowiczów i dość mało tekstu, ale zobaczymy, czy faktycznie przyda mi się ona w prowadzeniu IG.
Kolejna pozycja to Ciemna strona Tarryn Fisher, której po prostu nie mogłam sobie odpuścić. Uwielbiam autorkę za Bad Mommy i mam na prawdę wielką nadzieję, że może i ta powieść okaże się być choć trochę tak samo dobra, jak jej poprzedniczka.
Ze Światłem Jay'a Ashera było bardzo podobnie - chociaż nie uważam książkowej wersji 13 powodów za jakieś arcydzieło, to jednak przyjemnie mi się ją czytało i strasznie ciekawi mnie co nowego autor wymyślił.
Jeśli chodzi o ilustrowaną wersję Harry'ego Pottera i więźnia Azkabanu to śmiało mogę powiedzieć, że czekałam na nią z ogromną niecierpliwością. Poprzednie dwie części pod względem wizualnym (no i samej treści też) uwielbiam i nie wyobrażam sobie, aby i ta nie trafiła w moje ręce. Nie mogłam się doczekać i przeglądałam ją już w środku i mam tylko jedno ale do postaci Syriusza (a raczej jej prawie braku), ale o tym powiem wam już w recenzji.
Na koniec trafiła do mnie także książka z Moondrive Boxa, czyli Trzy mroczne korony. Zapewne nie zaskoczyło was to, że powieść znalazła się również u mnie, bo widziałam, że sam box cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Ja na książkę zdecydowałam się głównie dlatego, że miałam kiedyś okazję czytać inną książkę autorki (Anna we krwi), która mnie bardzo mocno swego czasu urzekła. Strasznie żałuję, że żadne z wydawnictw nie skusiło się o wydanie kontynuacji serii.

W sumie chyba mogę być zadowolona ze swoich listopadowych (i jednej grudniowej) zdobyczy. Najbardziej ciekawi mnie oczywiście nowa Tarryn i z wielką niecierpliwością czekam na moment, kiedy w końcu będę mogła się za nią zabrać!
Jak zawsze pytam się was, które z tych książek czytaliście, które polecacie, a które wręcz przeciwnie?



piątek, 3 listopada 2017

[32] Książkowe zdobycze października [2017]


Witajcie kochani! Październik pod względem nowo przybyłych do mnie książek okazał się być bardzo owocny w porównaniu z poprzednimi miesiącami. Jeśli dobrze naliczyłam trafiło do mnie bowiem aż siedem książek. Trzy z nich mam już za sobą, natomiast reszta, z racji mojej ostatniej niemocy czytelniczej, nadal cierpliwie czeka na swoją kolej.

1. Uwiedź mnie Abbi Glines [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Pascal] recenzja
2. Naznaczeni. Piramida strachu Jennifer Lynn Barnes [j.w.]
3. Until November Aurora Rose Reynolds [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Editio Red] recenzja
4. Szczęście w miłości Kasie West [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young]
5. Wróć, jeśli masz odwagę Estelle Maskame [j.w.]
6. Mirror mirror Cara Delevinge, Rowan Coleman [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Jaguar]
7. Szukając Kopciuszka Colleen Hoover [zakup własny]

W moje łapki w końcu trafi kolejny tom z serii Sea Breeze, choć jak wspominałam już recenzji, nie jestem do tej części jakoś wielce przekonana. Nie będę się jednak tutaj na ten temat rozpisywać, gdyż jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z moją opinią na temat tej książki odsyłam was do jej recenzji. Powie tylko, że jak dotąd był to chyba najsłabszy tom z serii i raczej nie miałabym ochoty poznawać go ponownie. Ale z racji tego, że jednak fanką serii jestem, bardzo się cieszę, że mogłam się z nim zapoznać. 
Również od Wydawnictwa Pascal otrzymałam także kolejny tom z serii Naznaczeni. Poprzednie dwie części, to jest Naznaczeni i Naznaczeni. Mroczna strona bardzo mi się spodobały (głównie mam tutaj na myśli połączenie książki młodzieżowej z kryminałem) i zwyczajnie nie wyobrażam sobie, abym nie zapoznała się i z tą częścią. Zaczęłam ją już czytać jakiś czas temu, ale jak to wspominałam na swoim instagramie, "męczę" ją już od jakiegoś czasu i nie mogę dobrnąć do końca. Ale jak zawsze winię za wszystko moją niemoc czytelniczą!
Dalej jest książka niespodzianka od Wydawnictwa Editio Red, czyli Until November. I eh... na prawdę nie wiem, co na jej temat jeszcze powiedzieć. Z jednej strony mi się podobała, a z drugiej tak mnie denerwowała, że zwyczajnie miałam ochotę odłożyć ją w trakcie czytania. Wcześniej nie słyszałam o tej powieści i podejrzewam, że gdyby nie to, że Wydawnictwo samo mi ją przesłało, raczej tak szybko bym się z nią nie zapoznała.
Jak też wspominałam jestem wielką fanką książek Kasie West i już od jakiegoś czasu biorę powieści tej autorki po prostu w ciemno. I właśnie nie mam bladego pojęcia tak na prawdę, o czym jest ta nowa Kasie, ale myślę, że i tak mi się spodoba. Sądzę, że to właśnie za nią zabiorę się w następnej kolejności.
To samo w zasadzie mogę powiedzieć o twórczości Estelle Maskame. Jestem wielką fanką jej serii DIMILY i gdy dowiedziałam się, że Estelle ma dla nas coś całkiem nowego nie posiadałam się z radości. Nie chcę zbyt wiele od Wróć, jeśli masz odwagę oczekiwać, gdyż coś tak troszeczkę podpowiada mi, że mogę się rozczarować, jednak mimo wszystko jestem pozytywnie do niej nastawiona.
Mirror mirror to książka, która tym, że się w ogóle pojawiła zaskoczyła mnie niemiłosiernie. Pamiętam, że gdy dowiedziałam się o niej i że wyszła z pod pióra Cary Delevinge, prawie spadłam z krzesła. No bo wiecie, taka książka to na pewno tylko chwyt reklamowy, bo Cara jest teraz na topie - takie myśli do mnie przyszły, gdy o tej pozycji usłyszałam. Ale właśnie z tego powodu postanowiłam dać tej pozycji szansę, bo może się okaże, że Cara to kuźnia talentów i nawet w pisaniu idzie jej całkiem nieźle. Także no nie wiem, nie wiem, ale zobaczymy jak to będzie.
I na koniec totalne zaskoczenie jakie mnie ostatnio spotkało, czyli informacja, że Wydawnictwo Moondrive postanowiło wydać Szukając Kopciuszka w formie papierowej! Pamiętam, jak rozpaczałam, że Wydawnictwo nie chce wydać książki normalnie, przez co nie mogłam mieć kompletnej serii na półce. No i proszę, w końcu moje marzenie się spełniło!

Także tak właśnie prezentują się moje książkowe zdobycze października. Myślałam, że będzie ich jeszcze troszkę więcej, bo spodziewam się jeszcze chyba dwóch pozycji, ale wychodzi na to, że pokażę je wam w poście na listopad.
No wiec pytam - czytaliście coś, co polecacie?

sobota, 7 października 2017

[31] Książkowe zdobycze września [2017]


Pisząc post o moich książkowych zdobyczach sierpnia myślałam, że cztery książki to mało i raczej niższego wyniku już nie osiągnę, ale jak widzicie udało mi się! Nie jestem tym jakoś szczególnie rozczarowana - raczej się cieszę, bo to daje mi możliwość nadrobienia kilku książkowych zaległości z mojej półki. Nie raz pisałam wam też, że chcę ograniczyć egzemplarze recenzenckie do minimum, dlatego bardzo się cieszę, że ostatnio mi się to udaje. We wrześniu jednak, prócz książek dotarły do mnie jeszcze trzy filmy i wspaniały kalendarz na 2018 rok. 
Tak więc, jeśli jesteście ciekawi, jak prezentuje się całość, zapraszam was dalej!

Błękit szafiru Kerstin Gier [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina] recenzja klik
Ta pozycja była dla mnie wręcz obowiązkowa w tym miesiącu. Odkąd pierwszy raz zetknęłam się z historią Gwen nie wyobrażałam sobie nawet, żebym mogła nie poznać dalszych części tej serii. Książkę mam już za sobą i śmiało mogę wam powiedzieć, że na prawdę bardzo mi się podobała.

Srebrne oczy. Five Nights at Freddy's Scott Cawthon, Kira Breed -Wrisley [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young]
Postanowiłam dać szansę tej książce głownie tego powodu, że dawno nie czytałam historii z takim lekkim dreszczykiem. Właśnie jestem w trakcie zapoznawania się z tą powieścią, jednak jak na razie książka nie przekonuje mnie do siebie. Nie chcę oceniać już na wstępie, jednak troszkę się boję, że tak może być przez cały czas. Zobaczymy jednak, bo może wyjść na to, że się myliłam.

Alicja w Krainie Czarów. Kalendarz 2018 [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Zielona Sowa]
Książka to co prawda nie jest, jednakże gdy tylko dowiedziałam się o tym kalendarzu, niesamowicie mnie on zaciekawił. Co prawda z korzystania z niego będę musiała jeszcze troszkę poczekać, jednak myślę, że zdecydowanie będzie warto. Recenzja pojawi się już niedługo!

Nerve 2016 DVD [zakup własny]
Zarówno na Nerve, jak i na dwa kolejne filmy miałam ochotę już od dawna. Dlatego bardzo się cieszę, że udało mi się je upolować na promocji w Biedronce. Dziewczynę z pociągu mam już za sobą (recenzja wkrótce), a teraz niesamowicie ciekawi mnie Był sobie pies. Co do Nerve mam mieszane uczucia, jednak z racji, że gra tam Emma Roberts postanowiłam dać szansę tej produkcji, Jestem bardzo ciekawa tego, czy się na niej nie zawiodę.

Dziewczyna z pociągu 2016 DVD [j.w.]
j.w.

Był sobie pies 2017 DVD [j.w.]
j.w.

I to by było na tyle! Osobiście cieszę się, że w tym miesiącu było tego tak mało (w porównaniu oczywiście do innych razów) i mam nadzieję, że ze wszystkim uda mi się zapoznać w najbliższym czasie. 
Udało wam się zapoznać z którąś z tych historii?

sobota, 2 września 2017

[30] Książkowe zdobycze sierpnia [2017]


Nie wiem, czy pamiętacie, ale w ostatnim poście z książkowymi zdobyczami chyba znów pobiłam swój rekord w stosunku do nowych książek, jakie do mnie trafiły. Dlatego teraz zaskoczę was i samą siebie tak na prawdę, bo w sierpniu trafiły do mnie zaledwie cztery książki! Tak, zgadza się - dobrze widzicie! Jak pewnie wiecie, od jakiegoś czasu staram się ograniczyć zarówno kupowanie nowych książek, egzemplarze recenzenckie i w sierpniu chyba jak dotąd wyszło mi to najlepiej. Mój mózg sam powoli zaczyna się dostosowywać do nowej sytuacji, ale zauważyłam, że coraz częściej, gdy widzę jakąś ciekawą książkę w promocji zaczynam się zastanawiać, czy tak na prawdę muszę ją przeczytać. Czy zaciekawiła mnie ona w jakiś sposób aż tak bardzo, że chciałabym poświęcić czas na jej poznanie, czy to tylko taki zapychacz, którego w ogóle nie warto poznawać. Także na razie idzie mi chyba całkiem dobrze i mam szczerą nadzieję, że to samo będę mogła powtórzyć również we wrześniowym poście z książkowymi zdobyczami!

A teraz nie zanudzając was już więcej, zapraszam was do poznania książek (i jednego filmu), które ostatnio do mnie trafiły.


Między niebem a Lou Lorraine Fouchet [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina] recenzja klik

Wspominałam o tym w recenzji tej książki, ale powtórzę jeszcze raz - w ogóle nie miałam zamiaru zapoznawać się z tą książką. Jednakże czasem bywa też tak, że chociaż mocno się przed czymś bronicie, albo myślicie, że coś jest nie dla was, a gdy w końcu to poznacie, rozpaczacie, jak to możliwe, że wcześniej się z tym nie zapoznaliście. Ja miałam tak właśnie w przypadku Między niebem a Lou i na prawdę jestem bardzo wdzięczna Wydawnictwu Media Rodzina, że postanowili przysłać mi tą powieść w formie niespodzianki. Także jeśli nie mieliście jeszcze okazji zapoznać się z nią, koniecznie to zmieńcie! Troszkę boli mnie, że taka świetna książka jest tak mało popularna...

Zostaw mnie Gayle Forman [zakup własny]

Na tą książkę polowałam już od dawna i cieszę się, że w końcu mam ją u siebie. jestem wielką fanką twórczości Gayle Forman i aż wstyd, że zdobyłam ją dopiero teraz. Ale w końcu przynajmniej mogę się z nią zapoznać i mam nadzieję, że warto było tyle czekać z poznaniem tej powieści.

Lokatorka JP Delaney [j.w.]

Przyznam się, że na Lokatorkę skusiłam się główne ze względu na te liczne słowa uznania pod jej kątem. Uwielbiam od czasu do czasu zapoznać się jakimś ciekawym thrillerem i jestem ciekawa, czy i tym razem będę zachwycona lekturą. Książka zapowiada się na prawdę imponująco - zobaczymy, jaka będzie moja opinia już po jej przeczytaniu.

Odkąd cię nie ma Morgan Matson [j.w.]

Tak mocno, jak uwielbiam Gayle Forman, tak samo mocno uwielbiam twórczość Morgan Matson. Zakochałam się w niej po lekturze książki Aż po horyzont i chociaż czytając Lato drugiej szansy nie zachwyciłam się już aż tak bardzo, to jednak nadal darzę autorkę na prawdę sporym uczuciem. Na tą książkę polowałam również od bardzo dawna, jednak zamiast kupić ją już na samym początku, zawsze koniec końców spychałam ją na sam koniec listy powieści, które koniecznie muszą trafić w moje ręce. Także cieszę się, że w końcu to nastąpiło i nie mogę doczekać się lektury!

Sklep dla samobójców (2012) DVD [j.w.]
Nie jesteście sobie nawet w stanie wyobrazić, jak długo i jak zawzięcie polowałam na ten film. W zasadzie z początku nie chciałam go kupować - zależało mi jedynie na obejrzeniu go w internecie. I nie mam zielonego pojęcia, dlaczego nigdzie nie mogłam go znaleźć... A jak już go znajdywałam, okazywało się, że jego obejrzenie jest płatne. Dlatego wyobraźcie sobie, jak bardzo się ucieszyła z tego, że w Empiku mogę kupić go za zaledwie dziesięć złotych bez grosza! Jestem go strasznie ciekawa i myślę, że jeszcze dziś urządzę sobie seans z nim. Oby był tylko wart tego całego zachodu i wysiłku, który musiałam włożyć w to, aby go naleźć - jak mnie rozczaruje, chyba wyrzucę płytę przez okno...

Tak waśnie prezentują się moje książkowe (i filmowe) nowości sierpnia. Sama jestem z tych zdobyczy na prawdę zadowolona i już wyczekuję momentu, gdy będę mogła się z nimi zapoznać!

Czytaliście coś z mojego stosiku? A może oglądaliście film? Koniecznie dajcie mi o tym znać!

poniedziałek, 31 lipca 2017

[29] Książkowe zdobycze lipca [2017]

Powiem wam, że aż do momentu, gdy szykowałam sobie wszystkie moje książkowe nowości tego miesiąca do zdjęć, nie miałam pojęcia, że uzbierało się tego aż tak wiele! Owszem, wiedziałam, że tych książek może być trochę więcej, niż ostatnio, ale żeby aż tak zaszaleć? W lipcu trafiło do mnie aż siedemnaście książek i ja się teraz pytam - kiedy ja to wszystko przeczytam?! Choć oczywiście bardzo się cieszę z tych wszystkich egzemplarzy, które do mnie trafiły, to jednak ten wynik mnie lekko przytłoczył i doszłam do wniosku, że chyba zdecydowanie powinnam ograniczyć ilość trafiających do mnie książek. Na mojej półce i tak już zalega spora ilość nie przeczytanych jeszcze pozycji, a tutaj wciąż przychodzą kolejne - logika książkoholika.... Pocieszające jest tylko to, że z tych wszystkich książek, tylko cztery to mój zakup własny, a reszta to egzemplarze recenzenckie, wygrana w konkursie oraz książki z paczki wymiankowej - także jakiś plus tego wszystkiego jest!


Nie zapomnij mnie Anna Bellon [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa OMG Books]
W życiu nie spodziewałabym się, że książka polskiej autorki tak bardzo mogłaby mi się spodobać, a właśnie tak było w przypadku pierwszej części serii The Last Regret. Dlatego nic więc dziwnego, że na Nie zapomnij mnie czekałam z tak wielkim zniecierpliwieniem! Jestem pewna na sto procent, że ta część będzie również świetna, jak jej poprzedniczka i już zżera mnie ciekawość, co tam znajdę w środku.

Był sobie pies W. Bruce Cameron [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Kobiecego]
Na tą książkę miałam ochotę praktycznie od momentu, gdy się o niej dowiedziałam, czyli jakoś tak zaraz po jej premierze. Miałam wówczas okazję zapoznać się pierwszymi jej stronami i wciągnęła mnie ona na tyle, aby obiecała sobie, że prędzej czy później po nią sięgnę. Historia w niej zawarta bardzo mnie ciekawi i nawet chciałam już najpierw zabrać się za film, ale w tym przypadku obiecałam sobie, że najpierw pora na książkę. Także zobaczymy, czy warto było czekać.

Słońce też jest gwiazdą Nicola Yoon [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Dolnośląskiego]
Po przeczytaniu książki Ponad wszystko dosłownie zakochałam się w stylu Nicoli Yoon i bardzo mocno ucieszyłam się, że kolejna jej powieść jest już dostępna w Polsce. Zaczęłam ją już nawet czytać, ale ciągle powracająca niemoc czytelnicza sprawiła, że porzuciłam ją jakoś na samym początku. Ale nie mam zamiaru się poddawać i już niedługo na pewno jeszcze raz się za nią zabiorę.

Dary anioła. Miasto kości Cassandra Claire [efekt wymiany na Lubmy Czytać]
Aż wstyd się przyznać, że nie czytałam jeszcze żadnej książki z serii Dary anioła! Wydaje mi się, że kiedyś, nawet ją zaczęłam, jednak kompletnie nic z tego nie pamiętam. Coś mi się ostatnio o tej serii przypomniało i bardzo chciałam zdobyć swój własny egzemplarz pierwszego tomu, aby w końcu zacząć przygodę z Nocnymi Łowcami (chyba to sprawka serialu, o którym ostatnio na prawdę dużo słyszę). Zdecydowałam się na kupno książki w tej filmowej okładce (jakoś o wiele bardziej mi się ona podoba), ale może kiedyś kupię pierwszy tom i  tej normalnej. Zobaczymy tylko, czy książka mi się spodoba!

Dziewczyna z piosenki Chrissy Cymbala Toledo [zakup własny]
Przyznam się wam, że w przypadku tej książki bardzo duży wpływ na to, że ją kupiłam miał sam tytuł słowo piosenki. Mam ogromną słabość do wszystkich powieści z wątkiem muzycznym i myślała, że tutaj też to znajdę. Ale z tego, co czytałam w opisie może to być nie do końca to, czego się spodziewałam. Jednakże i tak bardzo mnie ta powieść ciekawi i jestem na prawdę ciekawa, co znajdę w środku.

Jedyne wspomnienie Flory Banks [j.w.]
O tej książce słyszałam już jakiś czas temu i bardzo zaciekawił mnie ten wątek amnezji, z którym musi zmagać się tytułowa bohaterka. Uwielbiam ten motyw w książkach, dlatego chętnie zapoznam się i z tą historią. Nie mam zielonego pojęcia, czego mogę się tutaj spodziewać, ale jestem na prawdę pozytywnej myśli.

Diabolika S. J. Kincaid [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Moondrive] recenzja klik
Z tym egzemplarzem Diaboliki jest taka historia, że książkę już czytałam w ramach Book Tour, które organizowało Wydawnictwo Moondrive na facebookowej stronie tej książki. Już po zakończeniu Book Tour cały mój Team miał otrzymać swój własny egzemplarz i w końcu , po bardzo długim czasie mi się to udało! 

Ostatni pocałunek  Laurelin Paige [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Kobiecego]
Za Ostatni pocałunek zabrałam się jakoś dwa dni temu, jestem w połowie i już wiem, że ta część będzie równie świetna, co jej poprzedniczka.  Starałam podejść się do niej tak, żeby w razie czego nie czuć jakiegoś wielkiego rozczarowania, ale na razie w ogóle nie muszę się tego obawiać! Może na tym skończę, bo myślę, że jej recenzji możecie spodziewać się już niedługo.


Lolita Vladimir Nobokov [wygrana w konkursie]
W ogóle się nie spodziewałam, że Lolita trafi w moje ręce. Była to na prawdę wielka niespodzianka, bo w konkursie na blogu u Patrycji (CRh+ czyli czytanie we krwi) wygrałam jedynie Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender. Patrycja sprawiła mi więc na prawdę miłą niespodziankę za co jej serdecznie dziękuję. Powiem waędę m też, że jak dotąd w ogóle nie miałam w planach czytania Lolity. Nigdy mnie do niej nie ciągnęło i nie zaprzątałam nią głowy. Jednak tym razem opis okazał się być nawet ciekawy, a komentarz brata, że "w końcu zabieram się za wartościową literaturę" (ha! nieźle!) sprawił, że jakoś tak zaczęło mnie do tej Lolity ciągnąć. Także zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.

Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender Leslye Walton [j.w.]
j.w.

Friendzone Sandra Nowaczyk [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young] recenzja klik
Myślę, że nad Friendzone nie muszę się tutaj już za bardzo rozwodzić, bo wystarczająco dużo swoich zachwytów po adresem tej książki wygłosiłam już w jej recenzji (i na okładce!). Powiem tylko jeszcze, że jestem w stanie przymknąć oko na błędy początkującej autorki i  bardzo ciekawi mnie to, jak dalej poradzi sobie ona w tym pisarskim świecie (a wróżę jej na prawdę dobrą karierę).

Urok Grace'ów Laure Eve [j.w.] recenzja klik
O tej książce wspominałam wam całkiem niedawno, dlatego tutaj również nie będę się już aż tak bardzo rozwodzić. Powiem tylko, że mimo tego, że miejscami akcja na prawdę bardzo się ciągła, to jednak całość przyjemnie mi się czytało i już czekam na kontynuację tej serii.

Jak pokochać freaka Rebekah Crane [j.w.]
Choć tej książki jestem bardzo ciekawa, to tak na prawdę za dużo o niej nie wiem. Osobiście bardzo się z tego cieszę (tak, tak wiem - jestem dziwna), bo lubię, jak książka sama z siebie mnie zaskakuje. Wydaje mi się, że będzie to dość przyjemna młodzieżówka - taka o idealna pozycja na lato. 

Gdzie indziej Gabrielle Zevin [efekt wymianki książkowej]
Tej książki, tak, jak Lolity, również w ogóle się nie spodziewałam. Trafiła ona do mnie z wymianki książkowej i jak powiedziała moja wymiankowa para - gdy zobaczyła tą książkę od razu sobie o mnie pomyślała. Opis wydaje się być nawet bardzo ciekawy i choć wcześniej w ogóle nie słyszałam o tej książce to jednak jestem jej na prawdę ciekawa.

Kroniki Jaaru. Księga Luster Adam Faber [efekt wymiany na Lubimy Czytać]
O tej książce raczej nie dało się nie słyszeć, w końcu na Instagramie dosłownie co chwilę pojawiało się jakieś zdjęcie z nią w roli głównej. Wówczas nie miała w ogóle ochoty, aby się z nią zapoznać, bo obawiałam się, że to nie będzie nic specjalnego. Ale, że nadarzyła się okazja, to czemu by nie dać jej sznasy!

November 9 Colleen Hoover [efekt wymianki książkowej] recenzja klik
Tą książkę czytałam już jakiś czas temu i nadal bardzo miło ją wspominam. Bardzo chciałam mieć ją w swojej kolekcji, aby uzupełnić moje zbiory książek Hoover i dzięki Karolinie (czyli mojej wymiankowej parze) w końcu mi się udało!

Uziemieni R.K. Lilley [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Editio]
Uziemionych tak na prawdę w ogóle się nie spodziewałam. Nie miałam w planie czytać tej książki, gdyż zwyczajnie poprzednie części wydawały mi się zbyt przeciętne, aby tracić na nie czas. Ale, że Wydawnictwo przysłało mi ją w formie niespodzianki, chyba jednak ją przeczytam. Wiem, że nie mogę spodziewać się tutaj czegoś za bardzo ekscytującego, ale mimo wszystko ciekawią mnie dalsze losy bohaterów tej serii. Zobaczymy, jak to będzie tym razem.

Tak właśnie prezentuje się mój wielki stosik z książkowymi nowościami lipca! Jestem bardzo ciekawa, które z tych pozycji mi polecacie, a które wręcz przeciwnie - koniecznie dajcie znać o tym w komentarzach!

piątek, 30 czerwca 2017

[28] Książkowe zdobycze czerwca [2017]

W czerwcu trafiło do mnie znacznie mniej książek, niż miało to miejsce w czerwcu (przypominam, mój aktualny rekord wynosi 19!), z czego w sumie na prawdę się cieszę. Świetnie jest nabywać jakieś nowe tytuły, lecz później (przynajmniej w moim przypadku) ciężko jest znaleźć czas, aby to jak najszybciej przeczytać. Dlatego dobrze, że w czerwcu dałam sobie pod tym względem odpocząć, chociaż pewnie niektórzy z was stwierdzą, że te moje osiem nowości czerwca to wcale nie tak dużo. Większość z tych pozycji to egzemplarze recenzenckie (cztery z nich już przeczytałam), ale do mojej książkowej kolekcji dołączyły również dwie pozycje, których wypatrywałam już od bardzo dawna. Cieszę się wiec, że udało mi się je zdobyć.
Jeśli jesteście ciekawi moich książkowych nowości czerwca koniecznie czytajcie dalej!


Głębia Tricia Rayburn [zakup własny]
Pierwszą cześć tej serii (Syrena) czytałam już ładnych parę lat temu i pamiętam, że na prawdę bardzo mocno mi się ta pozycja podobała. Syrenę mam już w swoich zbiorach, dlatego zależało mi na zebraniu całej serii. Dodatkowo będę mogła w końcu zapoznać się z dalszymi losami głównej bohaterki, które z tego co sobie przypominam, były na prawdę tajemnicze.

Zanim zasnę S.J. Watson [j.w.] recenzja klik
Uwielbiam tą książkę, jednak za pierwszym razem, gdy ją czytałam, musiałam zadowolić się jedynie egzemplarzem bibliotecznym. Jestem wielką fanką S.J. Watsona, dlatego bardzo zależało mi, aby mieć obydwie jego pozycje we własnej biblioteczce - i w końcu czuję się spełniona!

Blisko ciebie Kasie West [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young]
Mówiłam już o tym wiele razy, ale powtórzę to jeszcze raz - z książkami Kasie West mam tak, że nawet nie zwracam uwagi na to, o czym jest jej nowa książka, tylko biorę ją w ciemno, bo wiem, że książka i tak będzie genialna! Blisko ciebie dopiero przede mną, ale już mi się wydaje, że nie inaczej będzie w przypadku tej książka. Bardzo nie mogę się jej doczekać i na pewno zabiorę się za nią już niedługo. 

Ponad wszystko Nicola Yoon [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Dolnośląskiego]
Książkę mam już za sobą, a jej recenzja ukaże się na dniach. Wspomnę więc tylko, że mimo iż z początku w ogóle nie miałam zamiaru zabierać się za tą pozycję, to teraz śmiało już mogę nazwać siebie fanką autorki. Ponad wszystko to niesamowita historia, którą koniecznie trzeba poznać!

Przekleństwo Soni Kathryn Purdie [egzemplarz recenzencki od Moondrive Shop] recenzja klik
Przekleństwo Soni pojawiło się u mnie na prawdę niespodziewanie, gdyż w ogóle nie miałam tej książki w planach. Jak wspominałam w recenzji nadal mam co do niej mieszane uczucia i nie do końca potrafię stwierdzić, czy mi się ona podobała, czy też nie. Coraz częściej zaczynam jednak odnosić wrażenie, że niestety tym razem była to duża strata czasu.

Piosenki o dziewczynie Chris Russell [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young] recenzja klik
Pewnie wspominałam wam o tym już chyba ze sto razy, no ale jeszcze raz się chwalę, że Piosenki o dziewczynie objęłam swoim patronatem z czego się bardzo cieszę i jestem dumna, że mój pierwszy patronat okazał się być tak bardzo udany. Niedawno zakończył się na blogu konkurs, gdzie do wygrania miałam dla was właśnie jeden egzemplarz tej pozycji, jednak jeśli nie udało wam się wygrać, już niedługo będziecie mieli jeszcze jedną szansę na zdobycie Piosenek o dziewczynie w rozdaniu na moim Instagramie. Dlatego więc koniecznie go śledźcie!

Baśnie osobliwe Ransom Riggs [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina]
Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo ucieszyłam się na wieść o wydaniu przez Wydawnictwo Media Rodzina Baśni osobliwych! Uwielbiam całą serię Ransoma Riggsa (trzeci tom jeszcze przede mną) i po prostu nie wyobraża sobie, aby ta pozycja nie znalazła się na mojej półce. Książki jeszcze nie przeczytałam, ale zajrzałam już do środka... to wydanie jest tak piękne tak samo na wewnątrz, jak i w środku, że zwyczajnie nie można od niego oderwać oczu. Książka wygląda typowo, jak jakieś stare baśnie! Jestem na prawdę pod ogromnym wrażeniem i gdybym mogła patrzyłabym się na nią praktycznie cały czas. Jestem bardzo ciekawa, jak zaprezentuje się treść tej powieści, gdyż kompletnie nie wiem, czego mogłabym się tutaj spodziewać.

Czerwień rubinu Kerstin Gier [j.w.]
Dzięki serii Silver - Księgi snów (recenzja klik) niesamowicie pokochałam twórczość Kerstin Gier, ale dotąd jakoś nie ciągnęło mnie do poznania Trylogii czasu - w głównej mierze zaważyła na tym okładka pierwszego polskiego wydania, która po prostu nie pasowała mi do stylu autorki. Wydawało mi się, że nie będzie to już to samo, co poznałam w Silver - Księgi snów, a te nie chciałam sobie robić. Ale właśnie niedawno skończyłam czytać Czerwień rubinu i teraz jestem na siebie przeogromnie zła, że nie zrobiłam tego prędzej. Gdyby nie to, że chciałabym mieć już teraz wszystkie części serii w tej pięknej nowej cudownej odsłonie graficznej (która nawiasem mówiąc po prostu idealnie pasuje do fabuły), to leciałabym już do biblioteki, aby jak najszybciej poznać kolejne dwie części serii. 

Tak właśnie prezentują się moje książkowe nowości czerwca. Ja jestem z nich na prawdę mocno zadowolona i cieszę się, że wszystkie te pozycje znalazły się na mojej półce. 
A jakie książki trafiły na wasze półki? Koniecznie dajcie znać o tym w komentarzach!

piątek, 2 czerwca 2017

[27] Książkowe zdobycze maja [2017]

Gdy zaczęłam robić zdjęcia do dzisiejszego posta nie spodziewałam się, że moich książkowych nowości będzie aż dziewiętnaście! Serio, pobiłam swój życiowy rekord i myślę, że tej liczby już raczej nigdy nie pobiję. Nie spodziewałam się, że w maju udało mi się zebrać aż tyle książek -  ciągu całego miesiąca po prostu co chwile coś wpadało mi w łapki i takim oto sposobem tych cosiów zebrało się tak dużo. Niektóre  nich to egzemplarze recenzenckie, inne to zakup własny, jeszcze inne to efekt wymiany, a znalazły się i takie, które pełnią rolę prezentów. Przez ten wielki stos nie mam już w ogóle miejsca na regale z książkami, ale kto by narzekał, skoro teraz mam tyle czytania? 
Nie przedłużając już zapraszam was do dalszego czytania i oglądania!

Kiedy odszedłeś  Jojo Moyes [zakup własny]

Historię Lou i Willa po prostu uwielbiam, ale znam ją tylko w tej filmowej wersji. Książkę Zanim się pojawiłeś mam już w swoich zbiorach, a że na stronie księgarni Znak nadarzyła się bardzo przyjemna promocja , to czemu by z tej okazji nie skorzystać. Już nie mogę doczekać się jej czytania tym bardziej, że okładka jest taka niesamowita!

Promyczek Kom Holden [zakup własny]

Na moim instagramie wspominałam już jakiś czas temu, że czytałam Promyczka wypożyczonego z biblioteki, ale utknęłam w połowie. Postanowiłam więc zaopatrzyć się we własny egzemplarz, gdyż termin oddania książki minął i gdy w końcu najdzie mnie ochota znów powrócić do tej historii. Coś mi mówi, że sięgnę po nią już niedługo. 

Chłopak, który chciał zacząć od nowa Kirsty Moseley [efekt wymiany na LC]

Ostatnio wspominałam, że chyba ponownie dam szansę tej autorce, chociaż moje pierwsze spotkanie z jej książką było raczej przeciętne. A że ostatnio jestem fanką wymian na LC, postanowiłam właśnie tą książkę wybrać. Liczę tylko, że się na niej nie zawiodę.

Nic do stracenia. Wreszcie wolni Kirsty Moseley [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa HarperCollins Polska]

Tej książki jestem przeogromnie ciekawa. Pierwszą część po prostu uwielbiam, zakochałam się w niej już od pierwszej strony (recenzja klik) i liczę na to, że tak samo będzie i w tym przypadku. Jedyne, czego nie mogę znieść, to ta okropna okładka..... Ta z pierwszej części jest świetna, ale ta.... jak patrzę na tą dziewczynę mam ochotę ... (no nie ważne co, ważne, że wzbudza ona we mnie na prawdę wstrętne odczucia). Ale na okładkę wcale patrzeć nie muszę, bo ważne jest wnętrze!

Pierwszy dotyk Laurelin Paige [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Kobiecego]

Na tą książkę natknęłam się tak na prawdę całkowicie przypadkowo. Dotychczas w ogóle o niej nie słyszałam, gdyż jakoś nigdy nic z dorobku Wydawnictwa Kobiecego mnie za bardzo nie interesowało. Dowiedziałam się o niej z broszurki reklamowej, która dotarła do mnie wraz z jakąś zakupioną książką. I gdy tylko przeczytałam zamieszczony tam fragment wiedziałam, że koniecznie muszę po nią sięgnąć. Książka jest niezwykle tajemnicza i to mnie do niej przyciąga. Nie mogę doczekać się, kiedy w końcu zacznę ją czytać!

Uwięzione Natasha Preston [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young]

Książka ta bardzo mnie ciekawi, gdyż dawno już nie czytałam takiej bardziej mrocznej książki skierowanej do młodzieży. Myślę, że to może być całkiem niezła lektura, jeśli tylko autorka odpowiednio wykorzystała jej potencja.

Barwy Miłości. Zatracenie Kathryn Taylor [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Akurat]

Po tą książkę zdecydowałam się dlatego, że poprzednie części serii dosyć mnie zaciekawiły i myślałam, że w tej powieści poznam dalsze części znanych mi bohaterów. Autorka postanowiła jednak zrobić coś całkiem innego i z racji tego, że jej lekturę mam już za sobą, nie jestem pewna, czy mi się to spodobało. Recenzja książki już wkrótce!

Zapisane w wodzie Paula Hawkins [zakup własny]

Ostatnio czytałam pierwszą powieść Pauli Hawkins i dosłownie zakochałam się w jej stylu! Dziewczyna z pociągu (bo o niej mówię) niesamowicie mnie zachwyciła i po prostu nie wyobrażam sobie, abym nie przeczytała kolejnej powieści autorki. Sam opis brzmi na prawdę obiecująco i myślę, że to może być kolejna świetna książka Pauli Hawkins.

Słodka zemsta Sara Shepard [j.w.]

Tą pozycję również zakupiłam przy okazji promocji w księgarni Znak. Tylko tej części brakowało mi tak na prawdę do uzupełnienia całej serii i cieszę się bardzo, że w końcu mam ją u siebie. Teraz pozostaje jedynie znalezienie czasu na nadrobienie zaległości.

Caraval  Stephanie Garber [j.w]

Tej książki w ogóle nie miałam w panie czytać. Wydałam na nią jednak tak na prawdę tylko złotówkę (cudowne promocje na stronie księgarni Znak!), a że jest dość dużo pozytywnych opinii na jej temat stwierdziłam, że może jednak się do niej przekonam. Zobaczymy, może będę na prawdę mile zaskoczona!

Confess Colleen Hoover [j.w.]

Nie wyobrażam sobie, aby ta książka nie znalazła się w mojej kolekcji. Strasznie mnie ona ciekawi i tylko czekam na moment, kiedy w końcu będę mogła się za nią zabrać. Słyszałam już tyle zachwytów pod jej adresem, że mam pod jej względem na prawdę duże oczekiwania. Liczę tylko, że się na niej nie zawiodę.

Chłopak z innej bajki Kasie West [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young]

Od jakiegoś czasu książki autorstwa Kasie West biorę tak na prawdę w ciemno, bo obiecałam sobie, że i tak przeczytam wszystko, co wyjdzie z pod pióra autorki. Książkę mam już za sobą (recenzja wkrótce) i powiem wam tylko, że to był strzał w dziesiątkę.

Układ Elle Kennedy [efekt wymiany na LC]

Książkę tą czytałam już jakiś czas temu (recenzja klik) i po prostu się w niej zakochałam! Jest ona niesamowita i idealna w każdym calu. Już dawno z resztą nie czytałam tak dobrej książki. Jako, że nie miałam własnego egzemplarza stwierdziłam że skoro ją tak kocham, to przecież muszę mieć ją w swojej kolekcji, prawda?

Błąd Elle Kennedy [j.w.]

j.w.

Mimo twoich łez Tarryn Fisher [j.w.]

W swojej kolekcji mam już pierwszą część tej serii, a że mam na nią ochotę już od dawna stwierdziłam, że muszę ją w końcu skompletować, aby później móc przeczytać od razu wszystkie tomy.

Biblioteka dusz Ransom Riggs [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina]

Ta książka to było po prostu moje must have! Uwielbiam całą serię i jestem niezmiernie ciekawa, jak ona się zakończy! Nie mogę się już jej doczekać, tym bardziej, że zajrzałam już do środka i widziałam kilka z tych cudownych zdjęć.

Fifty Shades of Grey EL James [prezent z podróży]


Nie raz wspominałam wam już, że uwielbiam Greya mimo wielu dość obraźliwych opinii, które wokół niego krążą. Tak się złożyło, że otrzymałam pierwszą cześć serii w oryginale prosto z Kanady. A to wszystko zasługa mojego wspaniałego brata i taty. Strasznie chciałabym poznać tą historię w języku angielskim, choć trochę boję się, że mogę nie podołam (ale spróbować trzeba!).

Emily Hudson Melissa Jones [j.w.]

Kolejny prezent z Kanady. Nie mam zielonego pojęcia, co to za książka, nigdy o takiej nie słyszałam i z tego co sprawdzałam, nie została ona wydana w Polsce, także jeśli ktoś wie cokolwiek na temat tej książki, niech koniecznie pisze w komentarzu!

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Magiczny przewodnik po filmie [j.w]

Z reguły nie czytam takich przewodników, raczej omijam je szerokim łukiem, bo uważam, że zwyczajnie szkoda na nie czasu i pieniędzy. Postanowiłam jednak z jakimś się zapoznać i padło właśnie na Fantastyczne zwierzęta... Myślę, że recenzji możecie spodziewać się już niebawem.

I to by było na tyle! Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca (ja ledwo!). Ciekawi mnie bardzo, co z mojego stosika czytaliście, co polecacie, a co wręcz odradzacie. Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

poniedziałek, 8 maja 2017

[26] Książkowe zdobycze kwietnia [2017]


Choć kwiecień już dawno za nami, ja przychodzę do was dzisiaj z moimi książkowymi zdobyczami kwietnia. Jak wspominałam w podsumowaniu miesiąca dość mocno przegapiłam publikację tego posta, ale co tam, ważne w końcu udało mi się go napisać, a myślę, że śmiało mogę wam pokazać kilka na prawdę świetnych pozycji. W marcu do mojej biblioteczki trafiło zaledwie sześć książek. Kwiecień natomiast zaowocował dziewięcioma wspaniałymi książkami. Jestem z nich wszystkich na prawdę mocno zadowolona i nie mogę doczekać się, kiedy w końcu je wszystkie przeczytam. Dwie z nich mam już za sobą, a ich recenzji możecie spodziewać się już niedługo!

Jeśli więc jesteście ciekawi moich zdobyczy, zapraszam dalej.

Nothing more Anna Todd (zakup własny)
Jestem na prawdę wielką fanką serii After (recenzja klik) tejże autorki i chociaż jeszcze nie zapoznałam się ze wszystkimi podstawowymi tomami, nie mogłam przejść obojętnie obok tej pozycji. Nie chciałam za bardzo czytać opisu z tyłu książki, żeby nie zaspojlerować poprzednich tomów, dlatego kupiłam ją tak na prawdę w ciemno - wiem tylko, że dotyczy ona Landona i to jak na razie mi wystarczy.

Dzikie serca Suzanne Young (egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young)
Uwielbiam książki Suzanne Young, dlatego bardzo ucieszyłam się, gdy przeczytałam o nowej powieści autorki. Spodziewałam się, że Dzikie serca zachwycą mnie tak samo, jak Program (recenzja klik), jednak choć w książce były momenty na prawdę wspaniałe i wzruszające, to jednak jestem nią troszkę zawiedziona. Więcej już niedługo w recenzji.

Przyrodni brat Penelope Ward (egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Editio)
Szczerze nie mam zielonego pojęcia, czego mogę spodziewać się po tej książce. Jej opis mnie zaintrygował i to nawet bardzo, dlatego choć z jednej strony trochę się jej obawiam, to jednak jestem jej na prawdę ciekawa. Myślę, że to za tą książkę zabiorę się w pierwszej kolejności i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz J. K. Rowling (egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina)
Ta książka to było moje zdecydowane must have od momentu, gdy się o niej dowiedziałam. Jestem wielką fanką całego magicznego świata J. K. Rowling, a ekranizację Fantastycznych zwierząt... (recenzja klik) pokochałam całym sercem, dlatego po prostu i tej książki nie mogło u mnie zabraknąć. Trochę obawiałam się, jak to będzie u mnie z czytaniem scenariusza, bo jednak nigdy nie miałam z taką pozycją do czynienia. Z racji tego, że książkę mam już za sobą, mogę zdecydowanie powiedzieć, że chyba polubię taką formę literacką. Recenzja już wkrótce.

Eva, Teva i więcej Tev Kathryn Evans (efekt wymiany na LC)
Nie dość, że książka ta ma na prawdę przykuwającą uwagę okładkę, to jeszcze sam opis jest mocno intrygujący. Coś mi mówi, że to może być na prawdę dobra książką, więc mam nadzieję, że moje oczekiwania nie będą przesadzone.

13 powodów Jay Asher (zakup własny)
Szczerze, to na samym początku nie chciałam w ogóle kupować tej książki. Czytałam ją jakiś czas temu (recenzja klik), jeszcze przed tym całym zamieszaniem z serialem i choć mi się podobała, to jakoś wielce mnie zachwyciła. Co innego serial, który jest po prostu genialny, ale to już chyba większość z was wie. Jednak po obejrzeniu paru odcinków stwierdziłam, że chciałabym sobie jeszcze raz przypomnieć książkową wersję tej historii, sprawdzić różnice, itp. No i przyznam się, że duży wpływ na moją decyzję miała też okładka, która jest świetna (o wiele lepsza, niż poprzednie). Zobaczę, może po jej przeczytaniu napiszę jakąś odświeżoną recenzję.

O wiele więcej Kim Holden (efekt wymiany na LC)
Kim Holden cieszy się w świecie moli książkowych na prawdę sporym powodzeniem. Dziwne więc, że nie miałam jakoś nigdy okazji, aby przeczytać którąś z jej pozycji. Ostatnio zaczęłam czytać Promyczka i choć książka jest świetna, dostałam w połowie jakiejś blokady czytelniczej, więc postanowiłam ją na razie odłożyć na półkę. Bardzo się jednak cieszę, że udało mi się zdobyć właśnie O wiele więcej. Już niedługo mam zamiar się za nią zabrać - jestem jej strasznie ciekawa.

Manwhore Katy Evans (j.w.)
Tej książki nie miałam na razie w planach kupować, jednakże przekonała mnie do niej jedna dziewczyna, a że nadarzyła się okazja na wymianę, to dlaczego by nie skorzystać, Mam tylko wielką nadzieję, że nie będzie to jakaś tandetna historia, której nie będę wstanie przetrwać.

Nic do stracenia. Początek Kristy Moseley (egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa HarperCollins Polska)
Kiedyś czytałam już jedną książkę tej autorki (recenzja klik)  - pamiętam, że historia mi się podobała, jednak nudził mnie bardzo sposób jej przedstawienia. Postanowiłam dać autorce jednak jeszcze jedną szansę. Książka zapowiada się ciekawie i liczę na to, że nie zasnę podczas jej czytania.

Tak właśnie prezentują się moje książkowe zdobycze kwietnia! Koniecznie dajcie znać w komentarzach co mi polecacie, co już czytaliście, a czego jesteście najbardziej ciekawi.

poniedziałek, 27 marca 2017

[25] Książkowe zdobycze marca [2017]


W lutym przybyło do mnie na prawdę sporo książek (aż sama wciąż się dziwię, że aż tyle się ich uzbierało). Na szczęście dla mojego portfela, w marcu dość mocno ograniczyłam swoje wydatki i skończyło się na sześciu powieściach (w tym tylko na trzy wydałam własne pieniądze). Osobiście bardzo się z tego cieszę, bo choć oczywiście jak każdy książkoholik uwielbiam zdobywać nowe tytuły, to jednak zbyt dużo mam już w swojej kolekcji pozycji, które czekają na swoją kolej już od bardzo dawna. Poza tym, w ogóle nie mam już gdzie tych wszystkich książek upychać! Regał zawalony jest ogromnymi stosami, a ja mam wrażenie, że wystarczy chwila, aby to wszystko runęło. Jeszcze trochę i będę przeprowadzać się do nowego domu, gdzie mam mieć w końcu ogromną i wymarzoną biblioteczkę, więc do tego czasu muszę sobie jakoś radzić!

Tak więc, jeśli jesteście ciekawi moich książkowych zdobyczy marca, zapraszam do dalszej części posta!

Zakazane życzenie Jessica Khoury (zakup własny)
Tak na prawdę nie miałam w ogóle w planach sięgnięcia po tą książkę. Jakoś zbytnio mnie do niej nie ciągnęło i zwyczajnie postanowiłam sobie ją odpuścić. Jednak już jakiś czas temu zamówiłam sobie mojego pierwszego EpikBoxa i jak się okazało, to właśnie Zakazane życzenie było książką niespodzianką. Tak więc koniec końców na pewno ją przeczytam - kto wie, może nawet mi się spodoba!

Zatrzymaj mnie Abbi Glines (egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Pascal)
Chyba nie muszę ponownie mówić, że uwielbiam tą serię autorki i na każdy kolejny tom wyczekuję z wielką niecierpliwością. Bardzo zastanawia mnie, co autorka przedstawi w tym tomie, tym bardziej, że powrócimy na chwilę ponownie do Cage'a York'a, którego historię poznałam już wcześniej w Ocal mnie (recenzja klik). Trochę obawiam się, że ten tom okaże się być topową zapchajdziurą, jednak mimo wszystko już nie mogę doczekać się lektury.

Quidditch przez wieki J.K. Rowling (zakup własny)
Nawet nie wiecie, jak bardzo czekałam na ten moment, gdy Wydawnictwo Media Rodzina postanowi wznowić wydawanie tych trzech podręczników Hogwartu! Dotychczas udało mi się przeczytać jedynie Baśnie... bo tylko one były w mojej miejscowej bibliotece (z resztą tak, jak we wszystkich innych bibliotekach wkoło...). Mieszkam ok. siedemdziesiąt kilometrów od Poznania i moje poświęcenie, aby przeczytać pozostałe podręczniki było tak ogromne, że byłam gotowa specjalnie jechać do Poznania i stamtąd je wypożyczyć (koniec końców okazało się, że dostępny jest tylko jeden z nich i to na miejscu w czytelni...). Na zakup własnych egzemplarzy niestety nie było mnie stać (pierwsze wydania osiągają na prawdę sporą cenę w internecie), tak więc modliłam się o to, aby w końcu wydano je ponownie. Jak więc widzicie ktoś chyba wysłuchał tych moich modlitw i oto mam je! Moja radość w tym momencie na prawdę nie zna granic!

Baśnie Barda Beedle'a J.K. Rowling (j.w.)
j.w.

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć J.K. Rowling (j.w.)
j.w.

Fobos 2 Victor Dixen (egzemplarz recenzencki od Moondrive Szop)
Choć w ogóle się tego nie spodziewałam, pierwszy tom Fobosa (recenzja klik) na prawdę mocno mi się spodobał. Autor miał na prawdę świetny pomysł, aby utworzyć bardzo niespotykane reality show, którego akcja odgrywać się będzie w kosmosie. Pierwsza część przyniosła ze sobą na prawdę zaskakujące zakończenie, dlatego nie było mocnych, aby powstrzymać mnie przez sięgnięciem po tom drugi. Właśnie dzisiaj się za niego zabieram i już nie mogę doczekać się, aż w końcu się dowiem, co autor tam dla nas uszykował.

Tak właśnie wyglądają moje książkowe zdobycze marca. Jestem bardzo ciekawa, czy czytaliście którąś z tych książek. Co polecacie?

środa, 1 marca 2017

[24] Książkowe zdobycze lutego [2017]


I kolejny miesiąc już za nami! Szczerze nie mam pojęcia, gdzie ten luty mi uciekł - serio, dopiero przecież co się zaczął... Eh ale co, trzeba żyć dale, co nie? Ostatnio staram się ograniczyć swoje książkowe zakupy, jak i przygarnianie egzemplarzy recenzenckich, gdyż choć już już powoli wychodzę ze swojego recenzenckiego zadłużenia, to jednak trochę mi tych książek jeszcze zostało i nie chcę, aby uzbierały się kolejne stosy. Mimo to jednak udało mi się w lutym zgromadzić całkiem pokaźne stosisko książkowo-filmowe, z którego jestem bardzo dumna. Część z tych zbiorów to moje prezenty urodzinowe, kilka to oczywiście egzemplarze do recenzji, a reszta to mój zakup własny.
Jesteście ciekawi? Zapraszam dalej!

Imagines Anna Todd [zakup własny]
Od dawna już ciekawiła mnie ta książka (chyba wszystko ta za sprawą Anny Todd, której nazwisko zagościło na okładce) i podejrzewam, że gdyby nie okazja na stronie znak.com.pl to pewnie tak szybko bym się na tą pozycję nie zdecydowała. Słyszałam już baaaardzo dużo negatywnych opinii na jej temat, jednak mimo wszystko jestem pozytywnie nastawiona i liczę, że jednak coś w tym zbiorze opowiadań mi się spodoba. Chyba nie może być aż tak źle, prawda? 
Z tą książką wiążę pewne plany, dlatego uważnie śledźcie bloga!  

Shadow Sylvain Reynard [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Akurat]
Z wielką niecierpliwością czekałam na ukazanie się tej pozycji i bardzo się cieszę, że w końcu mam ją w swoich łapkach. Teraz szybko muszę zabrać się za lekturę, gdyż niezmiernie ciekawi mnie ciąg dalszy tej historii.

Fatalna lista Siobhan Vivian [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Feeria Young]
Najnowsza pozycja od Wydawnictwa Feeria Young brzmi na prawdę interesująco i choć nie będzie to pewnie jakaś zbyt mocno ambitna lektura to myślę, że mogę się przy niej świetnie bawić. No i ta cudowna miętowa okładka...

Bridget Jones. Szalejąc za facetami Helen Fielding [prezent urodzinowy]
Bardzo się cieszę, że mam trzy części Bridget... w swojej kolekcji. Bo jak nie lubić tej babeczki! Swoją przygodę z książkami zakończyłam jak na razie na pierwszym tomie (recenzja klik), dzięki mojej rodzince mogę w końcu zabrać się za dalsze części!

Bridget Jones. W pogoni za rozumem Helen Fielding [j.w.]
j.w
Dziennik Bridget Jones. Dziecko Helen Fielding [j.w.]
j.w.

Dręczyciel Penelope Douglas [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Editio]
Nie za bardzo wiem, czego mogę spodziewać się po tej książce, jednak jej tytuł bardzo mnie zaintrygował. Ta historia różni się od innych, gdyż wszystko jest w niej tak na prawdę na odwrót. Nie mogę doczekać się momentu, aby zabrać się za jej czytanie i rozpracowanie, o co tutaj tak na prawdę chodzi.

Aż po grób Sara Shepard [zakup własny]
Poprzednie tomy mam już w swojej kolekcji, cieszę się więc, że ten udało mi się trafić na jednej z wymian na LC. Serię zakończyłam na pierwszym tomie, więc chyba przyszła najlepsza pora, aby znów powrócić do Sutton i reszty tych tajemniczych dziewczyn.

Marta, która się odnalazła Caroline Wallace [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Pascal]
Ta książka również zaintrygowała mnie swoim opisem, gdyż nieco przypomina mi fabułę filmu Terminal. Z całą pewnością różnią się one od siebie w stu procentach, jednak to właśnie ten motyw zamieszkania na lotnisku bardzo mnie ciekawi. Nie wiem, czego mam się tu spodziewać, ale coś mi mówi, że może być na prawdę przyjemnie.

Silver. Trzecia księga snów Kerstin Gier [egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Media Rodzina]
Na ten tom czekałam z naprawdę wielką niecierpliwością. Poprzednia część pozostawiła po sobie na prawdę spory niedosyt, a to co poznałam w zakończeniu zapowiedziało na prawdę interesującą historię. Jestem strasznie ciekawa, jak zakończy się cała sytuacja z tajemniczym światem snów, no i mam nadzieję, że w końcu poznam, kim jest Secrecy!

Dziennik Bridget Jones (2001) DVD
Dwie filmowe części Bridget... to już mój zakup własny z okazji urodzin i w nawiązaniu do prezentów od rodziny. Kolekcja prawie zapełniona, brakuje już tylko najnowszej i ostatniej ekranizacji przygód Bridget Jones.

Bridget Jones: W pogoni za rozumem (2004) DVD
j.w.

Iluzja 2 (2016) DVD [recenzja klik]
Uwielbiam ten film i nie wyobrażam sobie, aby nie zagościł on w mojej kolekcji. W najbliższym czasie z pewnością urządzę sobie ponowny seans!

W sumie nabierało mi się tego więcej, niż myślałam - i jak tu się z tego stosika nie cieszyć!
Co czytaliście, co polecacie?
Copyright © 2014 About Katherine
Designed By Blokotek