Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lauren kate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lauren kate. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lipca 2017

[92] FILMOWO: Upadli

Tytuł oryginału: Fallen

Reżyseria: Scott Hicks

Scenariusz: Michael Arlen Ross, Kathryn Price, Nichole Millard 

Gatunek: Fantasy, Melodramat

Produkcja: USA, Węgry

Na podstawie: Lauren Kate "Upadli"

Czas trwania: 1 godz. 31 min.

Premiera: wrzesień 2016 (świat)

Obsada: Addison Timlin, Jeremy Irvine, Harrison Gilbertson, Sianoa Smit-McPhee, Hermione Corfield, Lola Kirke

Ocena: 4/10

Klikając na plakat filmu zostaniesz przeniesiony do jego zwiastuna na youtube.com

Pierwszą część serii o upadłych aniołach, tj. Upadli, czytałam już ładnych parę lat temu. Było to jeszcze wówczas, gdy namiętnie czytałam powieści paranormal romance i z tego co pamiętam książka na prawdę mi się podobała. Chciałam zapoznać się z pozostałymi tomami, lecz jakoś tak wyszło, że swoją przygodę z tą serią zakończyłam właśnie na jedynce. Ucieszyła mnie jednak bardzo wiadomość, że ma powstać ekranizacja tej książki i cały czas śledziłam, jak idą postępy nad tą produkcją. Później co nie co mi się o niej zapomniało i dopiero kilka dni temu przypomniałam sobie, że zawsze chciałam ten film obejrzeć. Nie miałam pod tym względem żadnych oczekiwań, ale wydawało mi się, że ekranizacja może wyjść na prawdę udana. Ale chyba jednak się myliłam.


Na samym początku produkcji poznajemy Luce Price, która w skutek pożaru, który wywołała trafia do szkoły z internatem, gdzie ma spróbować wyleczyć się ze swoich problemów. Od razu jej uwagę przyciągają Daniel i Cam - dwaj całkowicie różniący się bohaterowie. Luce coraz częściej zaczynają również nawiedzać tajemnicze wizje z przeszłości, gdzie widzi siebie u boku Daniela. Jaką tajemnicę skrywają uczniowie tej szkoły?

Jak wspomniałam prędzej, Upadłych czytałam już ładnych parę lat temu, jednak decydując się na ekranizację spodziewałam się, że jednak trochę będę z tej książki pamiętać i będę mogła porównać do siebie niektóre rzeczy. I teraz mam problem, bo albo ja całkowicie wszystko zapomniałam, albo twórcy filmu postanowili tak dużo pozmieniać. Na prawdę nie mam pojęcia, gdzie leży problem i z ciekawości postanowiłam przeczytać jeszcze raz tą powieść, aby sobie co nie co przypomnieć.


Powiem szczerze, że na prawdę myślałam, że film będzie o niebo lepszy, a dostałam... to coś. Nawet nie wiem, jak miałabym go określić. Jedyne, co mi się tam szczerze podobało, to ten wspaniały, mroczny klimat, który idealnie pasuje do całej historii. Reszta to tak na prawdę kompletna klapa. Szczególnie nie spodobał mi się dobór aktorów oraz ich gra, która była tak na prawdę drętwa i nijaka. Przedstawili tylko to, co im kazali i na tym byłby koniec - nie można w nich dostrzec żadnych emocji czy odpowiedniego wczucia się w swoją postać. Tak się zastanawiam, która z tych postaci była dla mnie najgorsza, ale dochodzę do wniosku, że praktycznie każda była na swój sposób słaba. Jednakże w szczególności drażniła mnie osoba Cama. Coś mi tam świta, że w książce było go zwyczajnie więcej, a w filmie owszem od czasu do czasu go pokazywano, nic nie mówił, aż tu nagle na sam koniec ekranizacji ma coś do powiedzenia...


Oglądając upadłych czułam się bardzo rozczarowana, bo chociaż tak jak mówiłam, nie pamiętam za bardzo o czym była książka, to jednak wiem, że książka była całkiem dobra. Czuję się więc tak, jak w przypadku ekranizacji Pięknych istot, gdzie całkowicie zmarnowano potencjach filmowanej historii i stworzono coś bardzo słabego. Ciekawi mnie, czy zostaną zekranizowane kolejne części serii - jeśli tak, sama nie wiem, czy poświęcę swój czas na nie. Może powstanie coś troszkę lepszego, ale całkowicie w to wątpię... Rzadko mi się zdarza, aby jakiś film mi się aż tak bardzo nie podobał, ale w przypadku ekranizacji książki Upadli mówię stanowcze nie!


Copyright © 2014 About Katherine
Designed By Blokotek